W-----a mnie, że na Legię się patrzy z pobłażaniem i ze względem na mecze prowadzone przez Hasiego. Przecież 5:1 przy kompletnie oszczedzającym się Realowi Madryt to nie jest super wynik. Przecież Wisła grała z Realem Madryt naszpikowanym gwiazdami i tam było odpowiednio 2:0 i 3:1. A dodatkowo to były eliminacje gdzie każdy gol był na wagę awansu. Teraz wystarczy grać ciut lepiej niż Legia Hasiego i od razu święto narodowe. #mecz
@toporek1234: Generalnie w Lidze mistrzów można w prosty sposób zauważyć przepaść poziomu między legią, a resztą. W dzisiejszych meczach Borrusia 2-1 Sporting, Sevilla 1 - 0 Dinamo, Leicester: 1 - 0 Kobenhavn i uwaga...... Real madryt 5 - 1 Legia Warszawa. Warto również zaznaczyć, że real grał na 40 %
Jeżeli ktokolwiek mówi tu o sukcesie, to niech się p--------e solidnie w głowę, serio.
@Limonene: W zasadzie to trochę racji ma, wątpię by już z tego zagadnienia można by rozwinąć coś na tyle innowacyjnego, co mogłoby zwiększyć efektywność, ale rozumiem, że chodzi tu o podejście tego pana do innowacji i kreatywności, które jest dość słabe. " nie róbmy już nic, skoro działa, to zostawmy tak jak jest " ʕ•ᴥ•ʔ
Siedząc dziś w pociągu w drodze na #studbaza i myśląc o wszystkim i niczym, zreflektowałem się, że nie pamiętam już kiedy ostatni raz obudziłem się wyspany, rześki i pełen energii do działania. Może w podstawówce czy gimbazie. I nie chodzi o problem ze wstawaniem, nie muszę ustawiać miliona budzików, bo zawsze wystarczy jeden. Tylko boli mnie to, że zamiast przynajmniej czuć się jako tako wypoczętym, czuję się jak wyciągnięty z
@Kain_to_Charlie_a_Delta_to_Kain: cytując komentarz z y2ba: " no przecie typ zaradny i kreatywny, kręci drugiego na 50E, bo tamten pewnie się n-----ł do zgona i teraz mu wkręca, że p-------ł hajsy, bo wątpie, by było inaczej " więc raczej biednego janusza patole chcą w coś wkręcić.
Służbowa fura na sezon 16/17 odebrana. Za 5 dni zaczynamy sezon w naszym ośrodku, w listopadzie pierwsze Alpy, w grudniu Szwecja i Szwajcaria. Dalej się okaże. To będzie dobry sezon :).
Wyjechałem sam. Początek.. no cóż, wprowadziłem się tu w noc polarną. Ciemno zimno. Mieszkanie zagwarantował pracodawca. Na początku jak to wszędzie, trudno - wszyscy obcy. Ale dwa, trzy miesiące i już się zaaklimatyzowałem. Teraz siedzę tu czwarty rok i ani myśli mi się wracać. Mam tu ws
@mordzia: Wybrałeś bardzo ciekawe miejsce do życia, opowiesz coś więcej ? jakie języki znałeś wyjeżdżając tam ? wyjeżdżałeś z pewnym doświadczeniem z branży
#mecz
Jeżeli ktokolwiek mówi tu o sukcesie, to niech się p--------e solidnie w głowę, serio.