To, że ktoś twierdzi, że nie chce mieć dzieci nie zawsze oznacza, że tak naprawdę jest. Agnieszka Szulim też się zawsze zarzekała, że ona dzieci nie chce, wolność i podróże ważniejsze, a niedawno się przyznała, że robiła kilka razy in vitro i nie wyszło. Czyli po prostu nie może mieć dzieci. Kiedyś czytałam jakieś badania i z nich wynikało, że ludzi, którzy naprawdę nie chcą mieć dzieci jest mało. W większości przypadków
@piotr_forsa Bo niby jak mam odpowiedzieć na takie pytanie? Przecież powodów może milion, dlaczego ktoś jest z kimś kto nie odpowiada mu do końca. Już sam wpis świadczy o tym, że mnóstwo mężczyzn jest z kobietami, które nie traktują ich tak jak oni by chcieli. To czemu z nimi są? Może mają wspólne dzieci, może jest miłość, ale coś jednak nie gra. Może szkoda wspólnych lat, może z wygody.
@Tywin_Lannister Moim zdaniem to wszystko szybciej się zaczęło sypać, już jak były ataki terrorystyczne w Europie, czyli 2015, ludzie się bali, był kryzys migracyjny i przez to PIS doszło do władzy. Od tamtej pory to już równia pochyła.
Nawiązując do tego mema, oto wyrok sądu w podobnej sprawie oraz przepis mówiący o tym że tajemnica stawki jest nielegalna
Dalej Sąd Rejonowy stwierdził, że stanowisko pozwanego, iż wynagrodzenie zostaje określone w aneksie na zasadzie porozumienia stron prowadzi do pozbawienia sensu całego systemu wynagradzania jaki został wprowadzony w 2008 r. i którego celem było powiązanie wynagrodzenia zasadniczego z oceną pracy pracownika. W tym zakresie Sąd Rejonowy powołał się na zeznania świadka R. K.
@bkwas: Nie rozumiem po co komuś taka informacja ile zarabiam i co ja bym z tego miała, gdybym się taką informacją dzieliła. Jedyne co mogę z tego mieć to kłopoty, bo zaraz zacznie się wyliczanie na co mnie stać, ile mogę komuś pożyczyć, za ile powinnam prezent kupić, bo przecież mam kasę itd. Ja nie widzę żadnej korzyści z tego, że inni wiedzą ile zarabiam. Ja nikogo o to nie
@suqmadiq2ama: Każdy ma tyle ile sobie wynegocjował, jeśli uważa, że zarabia za mało to niech idzie po podwyżkę. Dlaczego ktoś ma zarabiać dokładnie tyle ile koledzy? Może oni robią coś lepiej niż on? Może na nich można bardziej liczyć, może robią szybciej, bardziej dokładnie itd. Ciężko znaleźć dwa identyczne stanowiska, chyba że to jakaś taśma produkcyjna, to może wtedy naprawdę każdy robi to samo, ale w mojej branży raczej tak
@suqmadiq2ama W takim razie wygląda na to, że słabszemu pracownikowi nie powinno się dawac szansy tylko od razu zwalniać albo zbierać na niego haki, bo jeśli nie zasługuje na tyle ile jego koledzy to można mieć potem tylko problemy. A poza tym to też można łatwo wszystko obejść dając każdemu inną nazwę stanowiska lub premie.
Wykopki dla których winny jest kierowca, na miejscu tego patusa próbującego dostać się do busa pewnie cała winę także by zrzucali na kierowce? Wszyscy zawsze winni tylko nie ja i nie mój ziomek patus :)
Jeśli ktoś ma problem z moralnym rozstrzygnięciem tej sytuacji to polecam spróbować wcielić się w każdą z tych osób po kolei i po prostu zastanowić się co byś czuł.
@oski94 Jedynie kierowca jest tu winny. Owszem, patusy były na ulicy, na której nie powinny być. Ale równie dobrze mógł na ulicy ktoś zasłabnąć i upaść. W żadnej z tych sytuacji kierowca nie ma prawa nikogo przejeżdżać. Są różne sytuacje, że ludzie znajdują się na ulicy, bójka, demonstracja, pielgrzymka itd. To że jesteś w pojeździe nie znaczy, że możesz wszystkich taranować.
@breskali Wjechał w ludzi umyślnie, widział ich z daleka więc mógł się zatrzymać, ale wołał ich staranować. Jeśli na klakson ludzie się nie odsunęli to powinien się zatrzymać i czekać na policję albo ich ominąć drugim pasem. Mam wrażenie, że tu komentują ludzie, którzy nawet prawka nie mają. Każdy kto kieruje samochodem ma mnóstwo takich sytuacji, że ktoś mu drogę zajeżdża, wchodzi pod koła i jakoś są w stanie sobie z
@oski94 Nie wiem jaki byłby stan mojego sumienia, bo winni mogą się czuć nawet rodzice dziewczyny, że puścili na dyskotekę, a jaka jest ich wina, że jakiś kierowca przejechał ich córkę. Seba może mieć wyrzuty sumienia ale winny jest kierowca, bo to on wjechał w ludzi. Nikt nie stał nad nim z pistoletem i nie kazał jechać, to była jego decyzja. Ja bym nawet psa czy gołębia nie przejechała, gdyby był
@oski94 Sumienie kierowcy nie jest obciążone? Śmieszne. Przecież on jest tak naprawdę jedyną winną osobą tego zdarzenia. Gdyby go tam nie było to wszyscy by żyli. To on w nich wjechał, a potem gdy zobaczył, że może spotkać go za to kara to zwiał jak tchórz i po drodze zabił niewinną osobę.
@oski94 Nikt kto brał udział w wydarzeniu nie będzie spał spokojnie. Ale to co czuje jakaś osoba to jedno a czy jest jakaś jej wina to drugie. Ktoś może czuć się winny chociaż nic nie zrobił. Wątpię żeby Sebek próbujący wejść do autobusu wyobrażał sobie, że kierowca może tak po prostu po kimś przejechać. Nikt tak nie robi. Gdyby wiedział to może inaczej by się zachował, kazałby wszystkim uciekać, ale nie
#antynatalizm #dzieci #doda
źródło: comment_1667121578zMTh3hgr1rGW6WkfGeVXqS.jpg
Pobierz