@zawisza1997: bo gdy podniesiesz ten argument w dysusji to baby oraz białorycerze dostają szału - no bo jak to tak, równe prawa dla kobiet i mężczyzn? To nie do przyjęcia.
Dodam jeszcze, że każdy kto sprzeciwia się mojemu pomysłowi ten zgniły faszysta, totalitarysta i ordynarny zamordysta. Albo obydwie płcie są równe albo przyznajemy, że kobietom "należy się" więcej. Niech zatem płacą większe składki (wpłacają do systemu emerytalnego mniej niż faceci) i pracują dłużej (mimimun do 67 roku życia przy jednoczesnych 60 lat dla mężczyzn, którzy żyją krócej i więcej wkładają do systemu). Należy też całkowicie wyeliminować wszelkie udogodnienia dla kobiet albo wprowadzić
@CulturalEnrichmentIsNotNice tak w sumie po własnych przeżyciach, to nie żebym były kimś, kto może dawać rady, ale myślę, że w momencie, w którym obecnie jesteś, nie jest tak istotne myślenie o odstawieniu, ograniczeniu alko, a o wiele bardziej o tym, w jaki inny, oprócz alko, sposób możesz sobie poradzić z problemami.
@Kiszon87: to prawie tak, jakby nieakceptowalne było dyskutowanie o tym, co nam uwiera i nie podoba się w otaczającym świecie, i jak na ironię to takie toksycznie pozytywne osoby pogłębiają problem trywializując bolączki innych albo i wprost odrzucając tych "niepozytywnych"
@JaTuNowy: na szczęście nie chodziłem do przedszkola, miałem rok życia więcej. Jak bardzo nie chciałem iść do zerówki, tak całe życie mnie utwierdziło że słuszne były moje obawy i nie warto bylo sie iść edukować xD
@Kiszon87: ja od razu do średniaków trafiłem, ogólnie to git wspominam bo się można było socjalizować zawczasu. Później się okazało, że parę osób z przedszkola idzie do tej samej podstawówki, więc jakby nie było to nabyłem odpowiednie kontakty xD. W przeciwnym wypadku pewnie baaardzo długo byłbym wycofany, szczególnie, że i tak nie zagadywałem do nowo poznanych ryjów
@JanDzbanPL: Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.
@tankowiec_lotus: W życiu są tylko dwie opcje. Albo udajesz normalność, albo pielęgnujesz własne szaleństwo. Tylko wybierając drugą opcję człowiek jest prawdziwie wolny.