Rekruterów totalnie p----------o, nawet się z tym nie kryją.
Nie wrzucam screenów, żeby zachować chociaż minimalny poziom poufności.
Long story short – jakiś czas temu miałem zaproszenie do rekrutacji w gamblingu. Na HR screeningu było spoko, nawet się dogadaliśmy, ale oczywiście brak konkretów co do dalszych etapów – "bo jeszcze nie ustalone", "bo zależy od zespołu", bla bla bla. No to czekam.
Po czasie odezwała się rekruterka. Myślę – ok, pewnie dograliśmy szczegóły. A tu
Nie wrzucam screenów, żeby zachować chociaż minimalny poziom poufności.
Long story short – jakiś czas temu miałem zaproszenie do rekrutacji w gamblingu. Na HR screeningu było spoko, nawet się dogadaliśmy, ale oczywiście brak konkretów co do dalszych etapów – "bo jeszcze nie ustalone", "bo zależy od zespołu", bla bla bla. No to czekam.
Po czasie odezwała się rekruterka. Myślę – ok, pewnie dograliśmy szczegóły. A tu







#grzyby
źródło: 1000027365
Pobierzźródło: 1000027366
Pobierz