Siema, chciałem wrzucić krótką relację z mojego aktualnego cyklu – może komuś się przyda, jeśli rozważa podobne połączenie. Od trzech tygodni jestem na LGD-4033 z dodatkiem MK-677.
Po tych kilku tygodniach widzę zauważalny progres. Masa poszła do góry o dwa kilo i nie mam poczucia bycia ulanym. Na treningach siła rośnie raczej równomiernie – bez spektakularnego skoku, ale też bez zastoju. Dużo lepiej śpię, szybciej zasypiam i budzę się bardziej wypoczęty. Regeneracja jest
Chodzę na siłownie i powoli kompletuje sobie sprzęt do domowego treningu. Zdecydowałem się na decathlonowe obciążenia gumowane do hantli Corength 28 mm (chciałem żeby były ciche i nie rdzewiały).
Planuję kupić też gryf na zaciski długości 155-160 cm, który pasowałby do tych samych obciążeń 28 mm.
Kutfa, myślałem, że ten smak wafelkowy KFD to będzie eksplozja kubków smakowych. Długo się zbierałem do zakupu. A wyszło tak, że nawet z mlekiem za bardzo słodkie nie jest... heh. Wracamy do sprawdzonych smaków.
Załóżmy, że branża IT się kończy, nie macie już tutaj pracy. Macie zgromadzonych oszczędności na kilka lat. Stać was na podejęcie nowych studiów/drogi zawodowej. W jaką profesję idziecie?
Początko pomyślałem o medycynie, ale patrząc na to że jest trzy razy więcej studentów niż 15 lat temu, może być ciężko potem na rynku z pracą. Miejsc rezydenckich może nie wystarczyć dla każdego, albo będą tylko te których nikt nie chce. Dodatkowo ta droga
Po tych kilku tygodniach widzę zauważalny progres. Masa poszła do góry o dwa kilo i nie mam poczucia bycia ulanym. Na treningach siła rośnie raczej równomiernie – bez spektakularnego skoku, ale też bez zastoju. Dużo lepiej śpię, szybciej zasypiam i budzę się bardziej wypoczęty. Regeneracja jest