@Oo-oO: No bo Francja szybko sie poddała w wojnie z Niemcami i Niemcy maja beke z żabojadów, a i tez sie mówilo, że te ich leincerty to sa szybsze na wstecznym, prawie tak szybkie jak wtedy nasz rząd spierdzielil do Rumunii #pdk ( ͡°͜ʖ͡°)
Kiedyś robiłem zupę, a konkretnie krupnik, lecz nie miałem w domu ziemniaków. Wpadłem na genialny pomysł, że przecież mam frytki karbowane aviko, a to przecież są ziemniaki. Dodałem zatem te mrożone frytki do zupy. To był błąd. Złapała mnie tak nieludzka sraka, że dosłownie mikrosekundy dzieliły mnie do obesrania krzesła. Kiedy usiadłem na kiblu mój odbyt zaczął wydawać takie dźwięki, że sam byłem zaskoczony, że tak potrafię. To było jak warkot silnika Tarpana, który przechodził w bluźnierczy syk i coś jakby miałczenie rannego kota. Odór był wręcz NIENAZYWALNY. Okrutne i nieznające litości wyziewy sprawiały, że zacap był nieludzki. Podły, brutalny i powodujący halucynacje.
Był sobie facet, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa. Na początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie już nie mógł. Poszedł do lekarza. Ten go zbadał i mówi: - No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało
@hacerking: milioner przechadzał się po jednej ze swoich posesji, kiedy nagle usłyszał coś w krzakach. Podszedł do buszu, a przed jego oczami ukazał się pies, który nie miał oka i jednej nogi; zakrwawionego psiaka zabrał do weterynarza, bo pomyślał, że ma tyle pieniędzy, że nie szkodzi mu pomóc biednemu zwierzęciu. Weterynarz zamiast oka wstawił mu najnowocześniejszy wynalazek i pies mógł wyraźnie widzieć na oba oka; zamiast nogi, wstawił mu robotyczne ramię.
Pies i milioner zostali najlepszymi przyjaciółmi, i od tej pory nie spędzali czasu osobno. Pewnego razu, pies zaproponował milionerowi żeby wystawił go na wyścigi psów, postawił na niego cały majątek, a on te wyścigi wygra i będzie on jeszcze bogatszy. Milioner zgodził się na propozycję psa.
Nadszedł dzień wyścigów, pies ze sztucznym okiem i nogą stanął do startu z chartami. Wielki huk rozbrzmiał na stadionie a psy ruszyły do przodu. Po pierwszym okrążeniu pies milionera był z tyłu, ale nadal trzymał się niedaleko psów z przodu. Przy drugim okrązeniu pies był już trochę dalej. Zniecierpliwiony milioner zaczął krzyczeć do psa co robi, a on odpowiedział, żeby się nie przejmował, bo ten wyścig wygra. Nastało trzecie, finałowe okrążenie, pies milionera dobiegł ostatni... (już nie) milioner załamany, bo przegrał cały swój majątek po tym jak uwierzył swojemu przyjacielowi, pyta go... 'co się stało?' A pies na
Filmy które wyprzedziły swoje czasy i z czasem są coraz bardziej na czasie.
@BArtus: o zgrozo Idiokracja. Za pierwszym razem wydawało mi się, że to kolejna średnia amerykańska komedia, a tu okazuje się, że to była jakaś polityczna instrukcja obsługi.
Siedzi sobie dziewczyna na ławce w parku i przeklina - O #!$%@? jego mać! Idzie chłopak i to słyszy i mówi do niej: - Słuchaj, panna jesteś i nie pasuje żebyś przeklinała jak szewc. A ona: - Siadaj koło mnie to Ci powiem dlaczego...
Do pomocy społecznej zgłasza się kobieta w sprawie zasiłku na dzieci. Urzędnik ją wypytuje: - Ile ma pani dzieci? - Dziesięcioro. - Imiona? - Brajan, Brajan, Brajan, Brajan, Brajan, Brajan, Brajan, Brajan, Brajan i Brajan. - Rany! To nie jest bez sensu?
@Chcialbym_byc_kaczka: też miałam jakiś czas temu olśnienie, jako dziecko myślałam że to żart z głupiej baby która nie wie, że jej wszystkie dzieci mają takie same nazwiska xD
Wystawiłem przed swoje mieszkanie na klatce mema przeruchanego w 5 minut przez wykopków :D Będę obserował przez wizjer reakcje somsiadów, kto chce żeby go wołać jakie reakcje dajcie znać, będę wołał wieczór xD Zanęta na mirasów przygotowana, szykuje się potęęęęężny ból dup xD
W zatłoczonym do granic możliwości pociągu, w przedziale wstaje facet i mówi: Proszę państwa, jest bardzo niezręczna sytuacja, nie jestem w stanie przepchać się do ubikacji i po prostu zaraz zesram się w gacie. Na to ktoś mówi: No cóż, skoro jest taka sytuacja, to ja mam tutaj reklamówkę, mógłby pan zrobić to do niej, my się odwrócimy, potem się jakoś to wyrzuci przez okno. Gość postanowił skorzystać z propozycji. Rozłożył reklamówkę na podłodze, zaczął rozpinać spodnie. Jeden z pasażerów w tym czasie, trochę dla odwrócenia uwagi, wyjął papierosa i próbuje go zapalić. A na to facet, z już ściągniętymi spodniami, kucając mówi: Przepraszam pana bardzo, ale to jest przedział dla niepalących...
źródło: temp_file3130386828742946801
Pobierz