Dla mnie największym kręceniem korbą był cały pandemiczny cyrk z wirusem, szczepionkami i kodami QR. Przykłady?
- Maseczka w samochodzie, gdy jedziesz sam — bo wirus może siedzieć na tylnej kanapie.
- Kelnerki w maseczkach, klienci przy stolikach bez — bo wirus zna zasady savoir-vivre.
- Szczepionka działa, ale maskę i tak noś.
- Limit 5 osób na wigilię
- Maseczka w samochodzie, gdy jedziesz sam — bo wirus może siedzieć na tylnej kanapie.
- Kelnerki w maseczkach, klienci przy stolikach bez — bo wirus zna zasady savoir-vivre.
- Szczepionka działa, ale maskę i tak noś.
- Limit 5 osób na wigilię














Minusy tekstu:
• Struktura jest chaotyczna. Wątki się przeplatają, miejscami trudno się połapać, do czego autor się odnosi.
• Bardzo dużo dygresji. Przez to główny przekaz się rozmywa, a całość sprawia wrażenie nieuporządkowanej „laurki”.
• Sporo powtórzeń i urwanych myśli. Niektóre zdania są rozwleczone i można by je skrócić.
• Brak spójnej pointy — tekst się urywa, nie prowadzi do konkretnego wniosku.
Najpiękniejsze w tym wszystkim było to. Że równocześnie na rynku mieliśmy kilka generacji. xD
Mając psx z zazdrością czytałem o Saturnie i n64. Nie wspominając o dziurze generacyjnej w postaci: nesa i snesa, bo byłem wówczas zdany na loterię, którą wystawiał rusek na straganie.