Chodziłem tam codziennie rano po śniadanie, obiad, przekąski, wodę ogólnie byłem w tym sklepie chyba z 10 razy dziennie, żeby tylko ją zobaczyć.
Chciałem ją poderwać przy tej kasie, zaprosić na randkę, ale wydawało mi się to bardzo słabe, więc przez miesiąc tylko się pojawiałem w sklepie






























Rapowe walentynki.