Czy to normalne że na r/worldnews siedzą chińskie opłacane trolle, a użytkownicy dostają bany za wytykanie ich stronniczości i ewidentnego siania dezinformacji? Dla przykładu ten użytkownik ma praktycznie same komentarze pod wpisami o eksterminacji Ujgurów i oczywiście pisze, że China good, US bad itd., a po wytknięciu mu jego "działalności", moderatorzy zbanowali mnie za sianie "niepopartych niczym oskarżeń". Co gość musiałby jeszcze zrobić, żeby być bardziej ewidentnym płatnym trollem? Przedstawić się? #

FearFactory












