Trochę ponad rok temu dodałem znalezisko o interpretowaniu (mylnym albo i nie) czegoś co w fizyce ogólnie nazywa się "fluktuacjami kwantowymi" pt. Mit fluktuacji próżni. Fluktuacje te, z grubsza mówiąc, związane są z innymi "bytami bądź nie-bytami" o nazwie cząstek wirtualnych. Pogląd autora tekstu dotyczący cząstek wirtualnych prezentował się mniej więcej tak:
Krótko mówiąc, koncepcja cząstek wirtualnych jest dobrze zdefiniowana i przydatna, gdy ogranicza się jej użycie















Czym do cholery są cząstki wirtualne? Czy faktycznie istnieją?
Niewidzialne i tajemnicze "cząstki wirtualne" są wszędzie, pośrednicząc w całej rzeczywistości, z którą stykamy się na co dzień... czy jednak rzeczywiście tak jest?
W
Cząstki wirtualne w fizyce
Jak wyjaśnia Jaeger, istnieją co najmniej cztery różne nadrzędne teorie matematyczne świata kwantowego. Najbardziej podstawowa to mechanika kwantowa. Cząstki wirtualne mają swoje źródło jednak w bardziej zaawansowanej aparaturze matematycznej znanej pod nazwą kwantowej teorii pola (QFT). Jeśli mechanikę kwantową można by przyrównać np. do książki dla dzieci pt. Clifford – wielki czerwony pies to QFT przypomina bardziej, oprawiony w skórę oraz bardziej tajemniczy i złożony,
Wielu fizyków skupiających się na rezultatach liczbowych wierzy w rzeczywistość wypełnioną cząstkami wirtualnymi, ponieważ QFT działa zdumiewająco dobrze, przewidując wyniki niezliczonych eksperymentów. A QFT jest pełna cząstek wirtualnych.
"Nie mam żadnego problemu z przyjęciem cząstek wirtualnych jako rzeczywistych obiektów odpowiedzialnych za siły w przyrodzie (z wyjątkiem grawitacji)", powiedział Lee Roberts, fizyk eksperymentalny i profesor Uniwersytetu Bostońskiego z biurem nieopodal Grega
Cząstki wirtualne i natura rzeczywistości
Oliver Passon jest jednym z filozofów fizyki sprzeciwiających się twierdzeniu o istnieniu cząstek wirtualnych. Jest on bardzo doświadczonym fizykiem z doktoratem z fizyki cząstek, obecnie koncentruje się jednak na badaniach dotyczących kształcenia na Uniwersytecie w Wuppertal w Nadrenii Północnej-Westfalii w Niemczech. Skupia się on na badaniach jak należy uczyć fizyki cząstek elementarnych uczniów szkół średnich, dla których stała się ona częścią podstawowego programu
Jak pisze na swoim blogu, o cząstkach można myśleć jak o permanentnych falach pól podstawowych – analogicznie, falach znajdujących się na powierzchni wody. Z drugiej strony, cząstki wirtualne są bardziej jak ulotne fale.
Jak zaznacza Jaeger, w tej interpretacji narracja nieskończonej ilości pojawiających się cząstek wirtualnych ma większy sens. Istnieje tylko skończona liczba pól cząstek, ponieważ odkryto tylko skończoną liczbę cząstek elementarnych. Wyskakiwanie nieskończonej liczby cząstek wirtualnych byłoby jak nieskończona
Dzięki za sprostowanie. Rzeczywiście taki zwrot jest niefortunny i może wprowadzać w