Mimo że zbliżam się powoli do 40-stki, nigdy nie korzystałem z ebooków. Ale chyba nadszedł czas. Czy ja dobrze rozumiem, że ceny #ebook w porównaniu z #ksiazki są niewiele niższe i do tego nie będę ich miał na własność? Pierwsza lepsza klasyka w cenie 40 zł za ebook to jakaś przypadek czy ja nie rozumiem idei? Jak do tego podejść racjonalnie, żeby poczytać literaturę piękną, a nie ładować
miekki_am












