Ogólnie to jestem na zakładzie młodszym paletowym. Liczę deski, czy tam wszystkie są i gwoździe. Właśnie. Gwoździe. To bardzo stesująca praca, bo jeśli jakiś gwóźdź wystaje, to ktoś może zrobić sobie dziurę w kamizelce zółtej, ochronnej. Ale wiecie, co? Czasami nie mam co robić, więc wziąłem się za siebie i odważyłem się skleić karton na śmieci. Potem dumnie odwiozłem go na palecie oczywiście w widoczne miejsce. Tylko zacząłem wyciągać paleciaka a już

ECMAlover


















