Czy po wrzuceniu do Indeksu Słów Zakazanych master/slave przyjdzie pora na piękne sformułowanie "public servant" (w uproszczeniu: "urzędnik")? Piękne - bo podkreśla, że urzędnik to nie, jak w kulturze postsowieckiej, basza, pan na włościach, tylko osoba pełniąca wobec wyborcy/obywatela rolę służebną. Ale przecież taki servant to klasizm i potencjalnie rasizm - wiemy kto tym sługą w realiach amerykańskich często był.
#usa #angielski #jezykangielski
#usa #angielski #jezykangielski

















#konfederacja