Od miesięcy stałe 1800-1900 okupowanych łóżek (na 10 000 dostępnych). Od miesięcy stałe 60-70 podpiętych respiratorów (na 1400 dostępnych). Przez pół roku 1600 zgonów covidowych (na przeciętnie 150 000 wszystkich rocznie).
Ale za dwa tygodnie to już na pewno jebnie. Wirus na bonie turystycznym utrzymuje się do 17 dni.
@Dutch: tamten wpis to była najlepsza wypowiedź o służbie zdrowia od początku tej epidemii :D Respiratory chodzimy w skafandrach kosmicznych, 1000 jardów na oczy, czego nie rozumiesz, dżłowiegu?!
Statystyki nowych zarażeń biją rekordy (tj. kilka przypadków więcej niż np. 6-8 czerwca), tymczasem liczba zgonów jak na złość stoi w miejscu, ze wskazaniem na "spada". It's magic. Ale za 2 tygodnie to już na pewno jebnie, po tym jak wirus poprzeskakuje po nadmorskich gofrach.
@Dutch: 21 kwietnia bylo 3.5k hospitalizowanych. Teraz polowa tej liczby. Ale tak pozamykajmy wesela, restauracje, baseny, silownie, wyjscia tylko na najwazniejsze zakupy. A jesenia bedziemy jesc gruz.
@Pantokrator: Ja tylko ze śmieciami mam problem, po tych kilku miesiącach zaczyna brakować miejsca na balkonie, a sąsiedzi delikatnisie narzekają na zapach... Czekam aż Rząd wprowadzi program Śmieciarka+ i będzie w hazmatach zbierał odpady prosto z okna (przy okazji sam się załapię).
Ostatnio w co drugiej wykopowej wypowiedzi widzę potworka pt. "uznawać jako ....". Miśki - nie istnieje taka konstrukcja :) Uznajemy (kogoś, coś) ZA. Na przykład:
"Użytkownicy uważają moderację wykop peel za najlepszą na świecie."
Więcej do poczytania np. w tym poście warszawskiego polonisty:
Sprawdźmy: - badanie było przeprowadzone na małej próbce, ledwie 100 osób - w grupie badawczej występuje wyraźna nadreprezentacja pacjentów hospitalizowanych, 33% vs. 19% w populacji - a mówimy o populacji pacjentów zdiagnozowanych - w oczywisty sposób zafałszowuje to obraz faktycznego zagrożenia
Nic nadzwyczajnego. Po powikłaniach pp grypie dużo ludzi umiera.
@Sl_w_k_1: moj kolega z klasy trafil w wieku 15 lat pod respirator z powodu grypy, inny znajomy w wieku 21 lat zmarl na powiklanie pogrypowe - zapalenie miesnia sercowego.
Idiotom uprzejmie przypominam: jedynym (względnie) wiarygodnym wskaźnikiem, pomijając różnice w metodyce raportowania, testy fałszywie pozytywne/negatywne i takie tam, jest liczba zgonów. Pałowanie wiplera do cyferek z Ministerstwa z "liczbą nowych przypadków" świadczy o upośledzeniu w stopniu znacznym.
Po 5 latach wraca z przytupem z nowym singlem pani, która wypłynęła w czasach szczytu popularności Lany Del Rey i z zupełnie niezrozumiałych przyczyn osiągnęła ułamek jej sukcesu, mimo że jest nieporównanie bardziej utalentowana.
#meskiegranie #muzyka
źródło: comment_1596976985qAzmvfOOnm7SV3XTLsEn09.jpg
Pobierz