Kiedy się żegnamy, oplatamy się nawzajem ramionami, a by okazać miłość dajemy sobie kwiaty. Mówimy do siebie
dzień dobry , łapiąc się za ręce. Czasami malutkie krople wody wylatują nam z oczu. Dla przyjemności słuchamy układów dźwięków, przyciskamy usta do ust innych, palimy suszone liście, upijamy się sfermentowanymi owocami.
to wzruszające, że dzięki rozwojowi nauki tyle jest możliwe - ja jestem tu, ty jesteś tam; naciskam plastikowe klawisze, co powoduje przesłanie sygnałów elektrycznych; które są następnie przetwarzane są przez pracujący w miliardach cykli na sekundę mikroprocesor, nad tym siedzi jądro systemu operacyjnego, które przyznaje nieco zasobów mojej przeglądarce internetowej - i wszystko co napiszę przesyłane jest do ciebie przy pomocy systemu połączonych ze sobą wzajemnie różnych sieci, które
Takiego zajebistego landlorda (czyli właściciela mieszkania, które wynajmujemy z @miguelsanchez666) to chyba nie ma nikt. Wyprowadzamy się po 3 latach, kupiliśmy własny dom. Jak tylko się o tym dowiedział to od razu do nas przyjechał, gratulował, wyściskał, wyprzytulał, a przed chwilą przyjechał znów ze skrzyneczką piwa, winkiem, czekoladkami (taki zestaw dostawaliśmy też na każde święta) plus pierdoły na nowe mieszkanie: szklaneczki, miska na owoce, dzbanek... Normalnie się wzruszyłam. W dodatku
Miraski biegałem dziś! Już trzeci dzień:) Zmęczyłem się okrutnie i zasapałem, ale chyba chcę kontynuować. Najbardziej bolą ręce, tam gdzie się łączą z tułowiem ( ͡°ʖ̯͡°) To tyle, pozdrawiam
@KBR_: no błagam, ja za pierwszym razem przebiegłem 800 metrów, a tych razów było może 5 :C ale jak wrócę na studbazę to zacznę od nowa, bo w mojej miejscowości jak ktoś zacznie biegać to od razu wszyscy komentują, że nie ma co robić itd
A więc, wsiadłem sobie jak codzień ostatnio do autobusu wracając z kursu poprawkowego. Do tegoż samego autobusu wbiła bardzo fajnie wyglądająca dziewczyna. Skasowała bilet i spojrzała w moim kierunku. No matulu jakie ona miała oczy śliczne. Po czym usiadła sobie z przodu plecami do mnie. Jedziemy sobie i sobie tak śmieszkuje: o ho ho jak wysiądzie na tym samym przystanku co ja, to
JA
#dobranoc mireczki:*
papa