Wiór mi się zwijał w taką rolkę, no i wciągnęło go między nóż a materiał. Potem przypomniałem sobie radę mirka z poprzedniego wpisu i włączyłem chłodzenie.
Kurde, jak ręką odjął, wióry same uciekały. Jedyny problem że trochę chlapało. Dorobię sobie jakiś papierowy ekran i już będę ciąć tylko z chłodzeniem :D
#
















Deal życia.
Przejechane 1600km aby kupić silnik do motocykla :D
źródło: comment_1635585756pcsQ8O4SfXTk0w1kxVygAg.jpg
Pobierz