Nie pracuje z powodów zdrowotnych, a chciałbym mieć ubezpieczenie zdrowotne przynajmniej na pewien okres. Jedyna metoda to rejestracja w PUP. Mam wykształcenie IT więc gdybym mógł pracować to nie potrzebuje urzędu.
Jak wygląda wegetacja w tym PUP i jednoczesne unikanie ofert pracy? Czy oni mogą skierować na jakieś roboty publiczne i czy można odmówić? Jak wygląda pozyskiwanie świadczeń od firm że się starało o stanowisko, mówić im wprost że jesteśmy tylko po kwit? Jakieś
@aDzidzi: raczej płakać, ale to zależy jakie masz potrzeby życiowe. Jakbyś chciał teraz brać kwadrat w krechę to biorąc taką wypłatę stałbyś w cartitasie po ciepłą zupę.
@kamiloslav: musisz jeszcze w życiu wiele się nauczyć, szczególnie podstaw. Dla Ciebie to fabryka smród, dla Janusza jego spuścizna. Na takim spotkaniu istotne jest pierwsze wrażenie. Jak ogarniesz ryj i ciuch to zrobisz dobre wrażenie i pokażesz, że poważnie podchodzisz do tematu. Jak przyjedziesz ubrany jak po kartofle do biedronki to na pożegnanie usłyszysz słynne „oddzwonimy”. Chcesz się założyć? Zdradzę Ci sekret to Tobie bardziej zależy dostać robotę, niż im
@77023: życzę powodzenia. Najpierw musisz wygrać sprawę w sądzie. Rowerzysta nie ma OC więc droga do pieniędzy daleka i raczej przegrana. Przepis o zejściu z rowera to jedno, a decyzja sądu to drugie.
Od kilku lat urząd rozlicza PIT automatycznie na podstawie PIT 11 od pracodawcy. Nie musisz nic z tym robić. System jest bezobsługowe. Ingerujesz w zeznanie tylko wtedy gdy masz inne dochody nieuwzględnione u pracodawcy, chcesz rozliczyć się z członkiem rodziny, pracujesz za granicą lub chcesz odliczyć ulgi. Nie pracujesz = PIT Cię nie interesuje.
@ziomus0812: chłopak Ci dobrze napisał. Ogarnij głowę. W każdej pracy zawsze będą mniej lub bardziej stresujące sytuacje. Stres jest negatywnym lecz naturalnym elementem życia. Zawsze będziesz miał w większym lub mniejszym stopniu kontakt z pracodawcą/pracownikami i prędzej czy później wyjdą na jaw Twoje problemy. Smutne lecz prawdziwe raczej nikt nie będzie chciał współpracować z Tobą właśnie z powodu Twojej głowy szczególnie, że nie jesteś pracownikem istotnym i niewiele potrafisz. Pracodawca
@Powstaniec: nom, bo cięcie to akurat w nocy gapią się kamery zamiast spać. OP nawiązuje to mojego tekstu sprzed jakiegoś czasu. Ochrona w mniejszym lub większym stopniu przetrwa, ale interwencyjna. Zamknięty na noc zakład nie potrzebuje siedzącego w budzie cięcia, skoro dostęp do zakładu jest cyfrowy dla osób upoważnionych, wszędzie kamery, a majątek ubezpieczony. Duże zakłady i obiektu strategiczne gdzie jest duży ruch 24h oczywiście będą wciąż zatrudniać ludzi, ale
@anonanonimowy321: taaa, tak się składa, że widziałem tę kinówkę i to zwykły szajs nagrywany telefonem. To, że w opisie ma 1080p to znaczy dokładnie nic. Telefon nagrywał w takiej rozdzielczości. Na byle jakim tv ten film puszczony w telewizji będzie zupełnie innej jakości. O niebo lepszej. Póki co nie ma w internecie ani jednego legitnego ripa z VOD, nie mówiąc o płycie. Wszystko co masz to film nagrywany z ręki
Jak wygląda wegetacja w tym PUP i jednoczesne unikanie ofert pracy?
Czy oni mogą skierować na jakieś roboty publiczne i czy można odmówić?
Jak wygląda pozyskiwanie świadczeń od firm że się starało o stanowisko, mówić im wprost że jesteśmy tylko po kwit?
Jakieś