Pomijając fakt, czy strajk jest słuszny czy nie - czemu nikt nie mówi, że tylko i wyłącznie rząd odpowiada za zaistniałą sytuację? Sypali pieniążkami na prawo i lewo - tutaj 500+ na pierwsze dziecko, hajs na emerytów, wcześniej odezwali się górnicy. Przełóżcie sobie taki scenariusz na waszą pracę u tego słynnego "prywaciarza":
Jesteście z działu księgowości. Nagle szef oznajmia wam, że podwyżki dostaje HR. No dobra, spoko, niech mają. Za miesiąc znowu
Jesteście z działu księgowości. Nagle szef oznajmia wam, że podwyżki dostaje HR. No dobra, spoko, niech mają. Za miesiąc znowu

























I tak pozniej zalozmy co 3 lata. To jest paranoja co starsi ludzie odjebują za kółkiem. Mój znajomy np już 3 razy naprawiał swój pół roczny samochod. Za kazdym razem dostawal strzał w tył lub bok od jakiegoś dziadka.
Dwóch nawet nie skumało, że w niego uderzyli, chcieli jechać dalej i byli w
A sorka. 150km dziennie po mieście. Przedstawiciele handlowi, kurierzy i kierowcy dostawczakow nie mają prawa głosu w kwestii bezpiecznej jazdy.