Zwracam się do Was jeszcze raz z historią małej Kasi.
Moja koleżanka z ławki, z czasów szkolnych ma małą, chorą na serce córeczkę. Przestały jej pracować zastawki w sercu. Mała ma w nim ubytek, który krew rozerwała już do wielkości 4,5 mm...
W zeszłym roku udało zebrać się odpowiednią sumę na operację w USA, która miała sprawić, że serce będzie pracować w prawidłowy sposób do wieku nastoletniego Kasi. Niestety, tak się




























#mikrokoksy