Zrobiłem kwity żeby się przebranżowić, i gdzie nie składam papierów i nie pytam to panie 6k mogę dać maksymalnie i jeżdżenie 9h + , jak się pytam o umowę no to oczywiście jak w budowlance (najniższa) to takie coś polskie dziadtransy mogą sobie wsadzić. Szukają niewolników i tyle. Polski transport to patologia
Davidrld

















