Warhammer 40,000: Inquisitor - Martyr Jeśli ktoś kiedyś zamierza to kupić, to odradzam. Po pierwsze zamknięte małe lokacje. Ubijanie złoli mało satysfakcjonujące , a od pewnego momentu nudne. Levelowanie nieodczuwalne. Sama główna fabuła nudna, a questy poboczne w pewnym momencie robią się powtarzalne. Fanom uniwersum może się spodobać, ale wszyscy inni będą się zastanawiać o co w tym wszystkim biega jednocześnie, automatycznie ubijając setki potworów. A co gorsza przy większych bitwach jakby
@Chrystus: aż tak źle? Kolega przeszedł i sobie chwalił. Zwracał tylko uwagę, że trzeba myśleć w kategoriach settingu w40k, czyli to co powszechnie uznaje się za dobre, niekoniecznie takie jest w tamtym świecie ( ͡°͜ʖ͡°) co do walki to miał zepsuć sobie trochę doświadczenie buildami z neta, przez co nie miał tam żadnego problemu z nimi. Sam zamierzam w końcu w to zagrać, bo
@Lisaros: Może fanom WH40K się spodobać. Mi też przez pierwsze 10 godzin się podobało. Ale potem przyszła nuda. I też mogło to być, że wybrałem klasę przywołacza maszyn. W zasadzie sam rzadko uczestniczyłem w walce, no chyba, że musiałem. Myślałem, że będzie to coś w stylu nekromanty, który będzie atakował wrogów zajętych walką z moimi maszynami. Zwiększenie poziomu trudności też nie pomogło. Ale ogólnie to tak po prostu tego świata
Co się stanie, gdy przedstawisz sobie trzech Jezusów z kliniki psychiatrycznej? Brzmi to dziwnie, ale właśnie na taki pomysł wpadł psycholog Milton Rokeach w 1959 roku. Z jakiegoś powodu lekarz uznał, że pomoże to pacjentom pozbyć się urojeń wielkościowych i otworzy nowy rozdział w psychiatrii.
W labiryncie mrocznych kanałów, pod ulicami tętniącego życiem miasta, rozciągało się królestwo cieni. Tam, gdzie światło nigdy nie docierało, a wilgoć i smród tworzyły duszącą atmosferę, panował Król Szczurów.
Nie był to zwykły gryzoń. Jego sierść, niegdyś szara, lśniła teraz dziwnym, opalizującym blaskiem, a jego oczy płonęły złowrogim, czerwonym światłem. Był ogromny, większy niż jakikolwiek szczur widziany przez ludzkie oko, a jego ogon, spleciony z setek innych, tworzył żywą, wijącą się koronę.
Czy bataty dostępne w Azji i stosowane w ich przepisach różnią się jakoś od tych naszych dostępnych w Biedronce, czy w Lidlu? Przyznam się szczerze, że frytki z piekarnika mi nie smakują, z Air Frayera jeszcze gorzej. Dodane do potraw również psują cały smak. Jedynie w care raisu mogę je bez obaw stosować jako zamiennik miodu i jabłek, ale to tylko dlatego, że się rozpadają i zagęszczają potrawkę. Innym to naprawdę smakuje,
Facet staje przed bramami nieba. Święty Piotr podchodzi i pyta: - Kim jesteś? - Noo... Jestem polskim piłkarzem! Święty Piotr się na chwilę zamyślił, po czym pyta: - Więc jak trafiłeś do bramy? #heheszki #pilkanozna
Jasio przybiega rano do mamy i krzyczy: - mamo mamo zasłałem łóżko! - to bardzo dobrze synku - odpowiada mama. - oj nie bałdzo nie bałdzo... #heheszki #suchar
Nie jest to dokładna odpowiedź na zadane pytanie, ale jest to wskazówka dotycząca potencjalnej ochrony cennych przedmiotów. To może być trochę nieortodoksyjny pomysł, ale posłuchajcie: Przyklej jakiś niepotrzebny klucz (nie taki, który otwiera coś ważnego) pod wycieraczką. Dziwne, prawda?
Kilka lat zainstalowałem kamery monitoringu i przykleiłem właśnie taki klucz pod wycieraczką. W ciągu ostatnich kilku lat widziałem dokładnie taki scenariusz: złodziej podchodzi do drzwi, sprawdza
Wolcen: Lords of Mayhem na Steamie w promocji jest za 14zł. Opłaca się w to grać. Cena niby niewielka, ale czas cenniejszy. Multi mnie nie obchodzi, chcę tylko pograć w fabularną część. Wiem, że na początku były jakieś problemy, ale po tylu latach chyba powinni już to naprawić. #steam #hackandslash #crpg
@Chrystus: już lepiej tanie wino kupić. Gra jest porzucona od dawna, deweloperzy odcięli kupony, zgarnęli kasę i poszli w p---u. Jest masa bugów, które blokują rozgrywkę a moduł online już jest zabity. Można uznać, że to jest wczesny dostęp z przyklejoną wersją 1.0. https://www.reddit.com/r/Wolcen/comments/1dmkmi2/why_did_wolcen_die/
Chumbawamba - She's Got All Friends That Money Can Buy Męczyło mnie to od paru dni i tylko jeden wers z tej piosenki kojarzyłem, ale w końcu ją znalazłem. #muzyka #punkrock
Od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju jeden utwór, ale kojarzę z niego tylko tekst "[She is] Apple in the dads eye". Utwór jakby rockowy, może trochę punkowy. Jakby Offspring, albo może jakiś angielski punk rock. Sam już nie wiem. #muzyka #szukampiosenki
@Chrystus: Można też zanucić na stronce Midomi. Ja tak robiłem kilka lat temu, i znajdywałem kilka kawałków. Wygląda że dzisiaj mają jakąś apkę na telefon ... https://www.soundhound.com/soundhound
Bułeczki Nikuman z ciasta drożdżowego z farszem mięsnym, gotowane na parze. Wyglądają jak wyglądają, muszę poćwiczyć ich sklejanie, ale smakują wybitnie dobrze. Wcześniej od razu dawałem mielone razem z dodatkami do ciasta. Teraz wcześniej przysmażyłem farsz na patelni i od razu farsz zmiękł i nabrał smaku. #kuchniajaponska #kuchnia
@Ziutek_Grabaz: Zasięgnąłem opinii niezależnego eksperta, którego poczęstowałem bułeczkami. Ciasto było dobrze wyrobione i miękkie, ale następnym powinienem trzymać je pod wilgotnym ręcznikiem, a nie pod folią. A jeśli chodzi Ci o to, że są takie błyszczące, to one tak wychodzą jak się je gotuje na parze.
@Chrystus: a pamiętasz jak dwa miesiące temu mirki się zesrały o to, że Poznań kupił używane tramwaje niskopodłogowe żeby w końcu w---------ć cały ten złom stopiątkowy na śmietnik? ¯\(ツ)/¯
Jezus Chrystus
Seven deadly sins, Seven ways to win, seven holy paths to hell, and your trip begins