Hej wszystkim mam 33 lat od 17 roku życia praktycznie co tydzień upijałem się do urwania filmu czasami kilka razy w tygodniu, zapijałem problemy życia rodzinnego, zawodowego i miłosnego piszę ogólnikowo bo na pewno wielu z Was nie trzeba tego tłumaczyć bo sami doskonale wiedzą jak wygląda rozbita rodzina, c-----a praca bez perspektyw i zawody miłosne mój przypadek nie jest odosobniony. Dzisiaj mam świetną pracę, kobietę z którą za rok biorę ślub i zakładam rodzinę. Ale boję się k------o, nie odpowiedzialności i "ryzyka", że to nie wyjdzie. Boję się bo od jakiegoś roku przestałem panować nad piciem alkoholu, za każdym razem kończy się to zgonem z różnymi ekscesami. Sięgnąłem po literaturę przeznaczoną dla alkoholików i chcę to zmienić. Czy jestem alkoholikiem? Tak jestem alkoholikiem nigdy wcześniej nie przypuszczałbym, że może mnie spotkać coś takiego. Postanowiłem, że od dzisiaj nie piję tak na poważnie(wiele razy wcześniej próbowałem przestać, ale moralniak mijał i dalej robiłem swoje). Strach i przerażenie kiedy pomyślę o świętach, sylwestrze itp. Wszyscy wokół piją, ale to ja nad tym nie panuję nie znam umiaru. Boję się jak nigdy wcześniej, teraz siedzę w domu słucham piosenek religijnych i w głębi serca modlę się o siłę żeby się udało. Nie chcę takiego życia dla moich dzieci, mojej rodziny. Nie chcę tego dla nich co miałem ja. Uważajcie bo alkoholizm nie jest gdzieś tam, wystarczy się zagapić i może sięgnąć każdego.
#alkoholizm #mirkomodlitwa
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo


















#boks