Delikatne 375kg na garbie + 200x5 Pendlay rows z resetowaniem każdego powtórzenia, bez odbijania... Dzisiaj po prostu trening na luzie, zmęczenie duże, ale i tak PR-y porobione :)
Box squat vs chains, zero nakręcania bym powiedział PR od niechcenia +15kg :P (275kg na sztandze + 100kg z łańcuchów) Co ciekawe najbardziej w siadzie doskwierały mi... łydki :P Po prostu bolały mnie, i uniemożliwiały odpowiednią stabilizację i "rozpychanie stopami"...btw 56cm w łydzie nabite. Chociaż na
Moim celem na dzisiejszych martwych ciągach było zachowanie do ostatniej serii jak największej prędkości sztangi i przełamywanie w ten sposób najcięższego dla mnie punktu na miękkiej sztandze której z całego serca nie nienawidzę. Po każdej serii musiałem wychodzić z garażu aby zaczerpnąć powietrza i nie paść. Ale do ostatniej serii udało się uniknąć grindu podchodząc do każdej z nich jak do PR, oczywiście odbiło się to tym, najszerszy już nie trzymam z
Dobra wrzucam trening, bo chwilę mnie nie było, i już zaczęli się ludzie niepokoić :P
Dzisiaj wyciskania :) Na pierwszy ogień 3board press vs chains 244kg x 1 poszło (180kg+64kg chains) Potem CG 4board press, tutaj się przeliczyłem i za dużo nałożyłem na sztangę zrobiłem 160x5 180x5 i 200x3 (ostatnia seria na filmiku)
Jest wiele technik wyciskania do desek. Ja teraz zmieniłem swoją technikę, bo chodzi mi o jak największe zaangażowanie łap, a jak
@IntruderXXL Jak ja dobrze rozumiem takie warunki, moja siłownia to zaledwie 6m^2 (przy dużej mobilności sprzętu, odpowiednich rozwiązaniach udaje się wszystko zrobić). W takie dni czuję się prawie jak w saunie:D
Box squat vs chains, zero nakręcania bym powiedział PR od niechcenia +15kg :P (275kg na sztandze + 100kg z łańcuchów) Co ciekawe najbardziej w siadzie doskwierały mi... łydki :P Po prostu bolały mnie, i uniemożliwiały odpowiednią stabilizację i "rozpychanie stopami"...btw 56cm w łydzie nabite.
Chociaż na
@IntruderXXL drapie się jak niedźwiedź, o drzewo :D