Mam w domu kotkę która z dwa lata temu przybłąkała się jako zupełnie malutkie kocisko i od tego czasu jakoś sobie żyjemy. My ją karmimy rano i wieczorem, ona w ciągu dnia błąka się gdzieś po okolicy i zazwyczaj przychodzi sobie poleżeć że 3 godziny wieczorem, kiedy wszyscy leżą sobie razem w salonie na kanapach, po czym znów ucieka w świat. W mroźne noce często puka łapką w szybę od drzwi tarasowych
Camarde via iOS




















#bajki #kreskowki
źródło: comment_A4UUxBi99iEGNk0yfhYkX2YcJcHSVA1I.jpg
Pobierz