Kochane Mirki i Mirabelki...moja córka Paulina właśnie wróciła ze szpitala w szczecinie gdzie miała wykonywany pewien zabieg, który ma jej poprawić komfort życia. Tuż po jej wejściu do domu zrobiłem jej wielką niespodziankę i wręczyłem jej laptopa przekazanego przez #naprawalaptopow Paulina była bardzo szczęśliwa, od razu poprawił się jej humor i zapomniała o pobycie w szpitalu. Bardzo Wam wszystkim dziękuję że uczyniliście nasze życie trochę szczęśliwszym i radośniejszym(ʘ‿
rozmawiałem z Paulą o tym ale ma uszkodzony nerw wzrokowy i pisanie zajmuje jej dużo czasu...a ona musi się uczyć,,,co też sprawia jej sporo problemów...jesli jej zdrowie trochę się poprawi to na pewno tu się pojawi(ʘ‿ʘ)
Nie mam wielkich nadziei, ale kto wie. Sytuacja w zasadzie standardowa - rower zostawiony na 30 minut na klatce schodowej, tuż pod drzwiami od mieszkania na pół godziny. Pół godziny stania - roweru nie ma :/ Wiem, moja głupota - niezabezpieczony, pozostawiony sam sobie. Wróciłem dopiero co z lasu, cały był ubłocony także chciałem chwilę odczekać aż błoto zeschnie żeby mieszkania nie zasyfić. Na przyszłość już
@rollcoon: pomijając kwestię tego, że złodziejowi należy się strzał w potylicę, to jednak jak można zostawić rower za 5k przed drzwiami? Ja jak zostawiam, to drzwi otwarte zostawiam i co 10 sekund sprawdzam, czy jeszcze tam jest, bo nie mogę wysiedzieć spokojnie. Jakie osiedle, jaka ulica? Może jakieś kamery w bloku są? W moim są, wiadomo, że jakość skarpeta, ale jednak zawsze można nagłośnić sprawę z "wizerunkiem" sprawcy. Podejrzewam, że
Pierwsze 50km w tym roku, miałem jeszcze zahaczyć o Ojców, ale chmury mnie przegoniły - zamiast tego trochę jazdy po samym Krakowie. Kondycja zerowa, mimo zgubienia 9kg od grudnia... :)
Kolejne wymuszenie, kolejnej idiotki więc kolejne ostre hamowanie z +40kmh i jazda wężykiem. Najgorsze jest to, że zrobiła to świadomie bo mnie widziała. Zanim się nawróciłem to baba już zdążyła długi tunel przejechać bo depnąła w podłoge. Czas chyba kipić opone na zapas.
@demoos: ludzie (nie tylko kobiety) nie mają świadomości prędkości rowerzysty... Ile to razy ja miałam sytuację, że kierowcy w samochodzie wydawało się, że "zdąży".
@faramka: ale też faktem jest to, że dopóki ktoś sam nie zacznie jeździć po mieście rowerem, tak długo nie będzie traktował rowerzystów jako pełnoprawnych uczestników ruchu. Nawet z dobrymi chęciami osobie niejeżdżącej na rowerze, rowery na drodze będą przeszkadzać. Wiem to po sobie i dlatego sam biorę zawsze poprawkę na to, że człowiek wyjeżdżający z prawej strony może mnie nie zauważyć. Lepiej zwolnić i zrobić miejsce, niż potem mieć przymusową
Mirki i Mirabelki...prawdopodobnie mój bank został zalany waszymi przelewami w ramach akcji #naprawalaptopow bo zamilkł i chyba mnie przeklina....na chwile obecną mamy koło 25k no i pojęcia nie mam ile jest na koncie fundacji...o tym dowiem się 1-2 marca. Wtedy powiem jak na spowiedzi :) dziękujemy pięknie Mirabelce @kulko bo to ona dźwignęła naszą akcję na wyżyny wykopu...wszyscy jesteście Mirki i Mirabelki nie z tej ziemi. Jesteśmy szczęśliwi że
@kulko: Ojciec który za wszelką cenę stara się pomóc dziecku mimo że nie bardzo jest into internety złapał mnie za serce. Poszedł przelew. Czuj dobrze człowiek.
ej mirasy mi sie przypomnialo, iż mam w szufladzie #rapsberry pi pierwszej edycji i ono lezy i pewnie by moglo sie komus przydać. wiec male rozdaja# jedyny koszt to #paczkomaty za przesylke. ktoś chce?
Nocna jazda ma swój klimat,szczególnie pomiędzy 23:30 a 04:30 gdzie ruch samochodowy jest najmniejszy:) A rowerek to Giant Tcr z 2013 roku na ultegrze 6700.
kochani moi...chciałem być wobec szczery i uczciwy dlatego zapytałem o tego laptopa...bo nie ukrywam że Paulina ma złoma i nie ma na czym pracować a studiuje...ale wycofuję się z tego i przepraszam za ten pomysł...leczenie najważniejsze #pomagamypaulinie #wykop #pomagajzwykopem #zdrowie #mirko
TL;DR: Dobry wstęp i w miarę przystępny poradnik gita, znalezione przez nowicjusza w świecie kontroli wersji dla innych nowicjuszy.
Od miesięcy "zabierałem się" za naukę gita, ale szybko zauważyłem jak bardzo nieprzyjazne nowicjuszom to środowisko (tym bardziej jak ktoś jest windowsiarzem czy ogólnie z gatunku ludzi preferujących zrobić niż robić i spędzać czas produktywniej niż ucząc się na pamięć uniksowych komend). Większość tutoriali z jakimi się zetknąłem polegała na wypisaniu poleceń (plus oczywiście
@AttitudeMatters: Na dzień dzisiejszy czuję się w gicie na tyle komfortowo, że zaglądam raczej na stacka po rozwiązania konkretnych nowych sytuacji ;) Z perspektywy tych 3 lat raczej nie polecam SCM - ale Atlassian nadal owszem tak. Widzę, że pod oryginalnie zamieszczonym przeze mnie linkiem nie jest dokładnie ten tutorial, ale myślę, że znajdziesz. Powodzenia! =)
źródło: comment_8bTdtNsHhZm5D6OzmhMkvYlAaY7W8eXR.jpg
Pobierzźródło: comment_qotWIQRbZn0k9QF7Y2lxncXuSNTruEJS.jpg
Pobierz