Boli mnie ta niesprawiedliwość, że przeciętna laska znajdzie sobie kolesia, który jej życie ułoży i ona w sumie nic nie musi już robić, a jeszcze ma czelność się wywyższać, jaka to ona jest lepsza i jak się jej w życiu powiodło. Rzygać się chce. Dobrze, że chociaż śmierć wszystkich równo bierze, jedyna sprawiedliwość na tym świecie. Jednych wcześniej, innych później, ktoś sobie za hajs trochę wydłuży czas, ale nie ma ucieczki.

PiersKurczaka













