zajmowanie się dzieciakiem to robota jak każda inna,
Jeśli pracujesz jako opiekunka, to tak. W przeciwnym razie to nie robota, a rodzicielstwo. Dwie zupełnie inne sprawy. I jeśli chcesz mi powiedzieć, że nie wiem o czym mówię, to źle trafiłeś: mam dwójkę dzieci, a z pierwszym synem to ja zostałem w domu w pierwszym roku życia 24/7 i nadal nie porównałbym tego do pracy zawodowej. To by było nawet obraźliwe
Bylem dzisiaj u fryzjera, a dokładnie u "pani fryzjer", aby ładnie skróciła i przycieniowała mi włosy. Siedząc na fotelu czułem jak głaszcze mnie po głowie, a czasami nawet ocierała mi się piersiami o plecy. Czułem straszny dyskomfort i po ponownym położeniu jej dłoni na mojej głowie i otarciu cyckami o plecy nie wytrzymałem i wybiegłem z salonu, aby zadzwonić do żony. Opowiedziałem jej co i jak, a ta kazała mi znaleźć kogoś
Czy patoprawacy zawsze muszą mi mówić, co mam robic? Homoseksualne śluby? Nie, bo nie. Tęcza w przestrzeni publicznej? Nie, bo nie. Edukacja seksualna? Nie, bo nie. In vitro? Nie, bo nie. Wydawanie swoich pieniędzy na co się uważa? Nie, bo nie.
@IntoApocalypse: Ilość subów nigdy nie świadczyła o zasięgach tbh. A chłop juz dawno przestał być interesujący. Zbudowało go zapytaj beczkę i fajne vlogi o Japonii. Ale Japonia zaczęła go kończyć powoli
@Wookash071: polecam sobie obejrzeć te filmiki "Jak to jest mieć X lat?". Z 31 do 37. Widać tam jak się zmienił na tle czasu i ciekawe też jest, jakie pytania sobie zadawał w tych filmikach. Ogólnie z tego co pamiętam to w każdym jest poruszony temat szczęścia i czy jest szczęśliwy. Te filmiki to jest dobry temat na prace magisterską z psychologii. Widać, że Krzysiek to wrażliwy chłopak. Ja tam
Kim. Ja się przyznaję. Ja żem w tym tygodniu śledztwa nie robił. A jak żem mówił żem robił, to żem kłamał. Bo Kim, mnie się generalnie nie chce robić. No tak jest na tym świecie, że jedne ludzie robią, a drugie nie robią. No ja nie robię. I Kim, jak żem mówił, żem ściągł trupa z drzewa, to żem nie ściągł, tylko żem przez godzinę piwo na ławce żem pił. A właśnie
@hoRacy: detektyw Ferdynand "Ferdek" du Bois przybywa do Whirling-in-Rags znajdującego się przy ulicy Ćwiartki 3/4 gdzie ze wzgledu na rywalizację między posterunkami, jako partner w sprawie zostaje przydzielona jakaś menda z sąsiedniej dzielnicy (Marian Kitsuragi) z którą musi prowadzić śledztwo w sprawie niedawnego morderstwa. Bohaterowie muszą poradzić sobie z wieloma przeszkodami, w końcu w mieście trwa strajk NSZZ Dokerów a zarządca Arnold Claire - swoją drogą gruba komunistyczna świnia i
Ja nie wiem, jak może bawić tak prostacki i prymitywny humor, którego fundamentem jest rzucanie #!$%@? i #!$%@?. Nie zrozumcie mnie źle - lubię dobry, chamski żart ale niech chodzi w nim o coś więcej, niż w tych polskich stand-upach. Przecież jak widzę reklamy na Comedy Central i patrzę na to TURBOŚMIESZNE zapowiedzi, to żenadometr poza skalą.
W temacie tego rodzaju występów zdecydowanie wersja amerykańska. Mistrzowie w swoim fachu tacy, jak Bill Burr, czy Eddie Murphy za swoich złotych lat, kiedy jechał bez pardonu po wszystkich jak leci, tudzież Chapelle, Gervais(tak, wiem że Brytol ale w Stanach bardzo znany, jak wiadomo). W ich przypadku niejednokrotnie przekazują jakieś kontrowersyjne dla społeczeństwa teorie, ubrane w bardzo dobry, nieraz ciężki żart, a sposób opowiedzenia jest nieraz naprawdę mistrzostwem świata.
Za to w Polsce wychodzi to wyjątkowo nieudolnie i pseudośmiesznie. Poniżej dwa cytaty doskonale oddające moje nastawienie do tego:
@DonTommasino: Mowie ci złe ogladadales inne spróbuj ja ci podeśle linki nie da się nie lubić standupow Co ty gadasz inne musisz spróbować bo różne są #pdk
Babcia Iryna nadal u mnie, ogarniamy świąteczne porządki - babcia dzisiaj 3 godziny pucowała okna. Tak czystych szyb nigdy nie miałem. Dwa tygodnie temu dojechała jeszcze ośmioletnia wnuczka Katia (rodzice na froncie - matka policjantka, ojciec żołnierz). Mała chodzi do szkoły, tam usłyszała o naszych tradycjach i bardzo chce iść jutro ze święconką, no to zaraz będziemy montować jakiś koszyczek ( ͡°͜ʖ͡°). Dziadek okazuje się, że
@Disegno: Łatwo to dziecko nie ma, w obcym kraju i bez rodziców. Ciekawe czy ma jakiś z nimi kontakt. Olej trolli i jak możesz wstawiaj dalej, przyjemnie się czyta.
@M4rcinS: Tak uważają platformerscy radykałowie. Polską politykę/każdego kraju najlepiej oceniać przez pryzmat tego jak na nas/dane państwo patrzą generalnie za granicą. Tam bynajmniej nie widzą tego tak, jak zacietrzewione oszołomy polityczne z Polski. To sie tyczy radykałów każdej opcji politycznej - to jest poziom pisowców z czasów rządów Platformy.
Rodzenstwo, w sumie dzieciaki. Chłopak 18 lat. Ona bezpieczna we Włoszech nagrywa tiktoki i jest bohaterką dla ludzi. On zostal zabity w ostatnich dniach w trakcie wojny. Czym się od siebie różnią, że jedno ma bezwzględne prawo chronić swoje życie, a drugie nie? Nawet wyglądają podobnie. #wojna #pieklokobiet #ukraina
źródło: comment_1659590766qRoyJmJ7vEBzogtx1VYONM.jpg
PobierzJeśli pracujesz jako opiekunka, to tak. W przeciwnym razie to nie robota, a rodzicielstwo. Dwie zupełnie inne sprawy.
I jeśli chcesz mi powiedzieć, że nie wiem o czym mówię, to źle trafiłeś: mam dwójkę dzieci, a z pierwszym synem to ja zostałem w domu w pierwszym roku życia 24/7 i nadal nie porównałbym tego do pracy zawodowej. To by było nawet obraźliwe