chłop kładzie wielkiego psa na miejsce gdzie wydaje się jedzenie, pani sprzedająca prosi o zdjęcie psa na ziemię a typ do psa "zjedź tą panią" a w komentarzach ... oczywiście znalazły się psiarze broniące tego typa (który swoją drogą jest ewidentnie naćpany)
@KonwersatorZabytkow: Z babką jest coś bo nie tak bo prosi o zdjęcie psa z miejsca gdzie się wydaje jedzenie a z tym dżentelmenem wszystko w porządku. Takie rzeczy pisać pod nazwiskiem.
@Henson_: Wulgarna, nieprzyjemna i gruba a do tego czepia się aspektów urody na który nie za bardzo ma się wpływ. A na tiktoc-u pierwsze 3 filmy o jaka ja biedna że mnie od grubych wyzywają ¯\(ツ)/¯ Aż mi się klasyk przypomniał xd
@Tymczas0wy: Jejku "Pójście na swoje" brzmi świetnie, ale bez Roberta to jej pójście na swoje to statystycznie max jakaś nie wiem siłownia fitness albo coś w tym stylu. Tymczasem dzięki Robertowi jest multimilionerką, jest znana i może robić swoje biznesy jadąc na nazwisku męża. To jest kwestia skali. Gadanie że robiła wszystko dla męża jest bezczelnością w tym przypadku bo bardzo dużo w zamian otrzymała.
@_RaveN: Na cholerę nam taka "arystokracja" co zamiast wykorzystać swoją pozycje aby zrobić coś pożytecznego, rozwijać kraj, łechcę sobie ego tytułami jak z taniego kabaretu.
Jutro jadę z ojcem oglądać działkę 300m2 za 170tys. Jest jeszcze w podobnej lokalizacji do wzięcia 1000m2 za 230tys. Nie wiem czy warto dopłacić, bo w sumie mnie taki mały teren wystarczy, a z drugiej strony różnica cenowa w przeliczeniu na metry jest spora i dużo tańsza by była ta większą. #przegryw
W piątek kupuje auto, decyzja podjęta. Moje pierwsze auto mimo 32 lat. Rozpoczynam nowy etap w życiu. "Wreszcie na swoim" - to ludzie mówią jak kupią własne mieszkanie, ale w moim przypadku pasuje to również do auta, po wielu latach chłodzenia z buta czy korzystania z traficara, komunikacji miejskiej, pociągów, uberów.
✨️ Solo dating - nowy sposób na spędzanie czasuⒾ Co chłopy sądzą o solo datingu? Brzmi głupio ale ma to sens w sumie bo skoro i tak siedzimy w piwnicy bez pomysły dla siebie to dlaczego by nie wyskoczyć raz na jakiś czas na miasto i zrobić coś co rzadko robimy. Np. zjeść coś dobrego w restauracji albo pójść do kina. Skoro baby to uskuteczniają to tym bardziej my powinniśmy.
Kiedyś jak chciałem pójść do kina lub do knajpy (albo w góry) sam to po prostu wychodziłem z domu. Nigdy nie dorabiałem do tego jakiejś ideologii. Nie wiem co złego jest w takim wyjściu samemu, ma nawet pewne zalety - nie trzeba brać uwagi innych osób przy wyborze repertuaru lub menu.
@P-v-E: Xd. Jeśli ktoś ćwiczy dla sylwetki to może i tak, ale to jakaś forma robienia czegoś dla atencji jak to robią atencjuszki. Najważniejsza zaleta treningów to zdrowie, dobra forma, prawidłowa waga i lepsze samopoczucie.
Zakolak jest szkodnikiem dla głupiego społeczeństwa, które traktuje go jak wyrocznię. Coś mu nie smakuje bo np ma inne kubełki smakowe niż inny człowiek - biznes pada bo Zakolak zjechał knajpę. Wiadomo, że głupia masa ludzi zacznie pluć i tyle. Inna sprawa - babcia sobie dorabia do emerytury, prowadzi bar mleczny. Wpada Zakolak i co? Trzeba zamknąć lokal bo 80-letnia babcia nie wyrabia z wydawaniem kotletów dla 15 latków w bluzach muala.
@okoboji: Ja nie rozumiem jego fenomenu. Jak dla mnie sprawdzanie recenzji czy blogów na temat konkretnej restauracji ma sens w przypadku gdy chcę zjeść naprawdę dobrze, lub gdy szukam lokalnej kuchni w miejscu gdzie jestem raz lub dwa w życiu. Natomiast typ recenzuje jakieś kebaby lub inne burgery xd
Kiedy ci ludzie zrozumieją, że ich 20-30 letnie domy są niesprzedawalne w obecnych cenach? o prlowskich kostkach to nawet nie wspominam, ale w 90% przypadków nawet chałupa licząca te dwie dekady potrafi być zapuszczona. Przemalowanie takich 150 metrów, pozrywanie wykładzin, boazerii, białych kafli którymi okładali sobie całe kuchnie, salony, łazienki i nawet ściany w przedpokoju, położenie własnych podłóg, wymiana starych drzwi, a przecież to są podstawy. Jak chcesz nową kuchnię i dwie
@meski-miedzyrzec-podlaski-grupa: Czytając, że zarobił miliony na zrozumieniu systemu już miałem w głowie że to jakiś matematyk albo przynajmniej ekonomista lub socjolog. Zatem pierwsze skojarzenie było takie że zarobił na giełdzie albo lotto. Tymczasem za wiki:
Scott Galloway to amerykański naukowiec, autor, prezenter podcastów i przedsiębiorca. Jest profesorem klinicznym marketingu.
A więc koleś który skutecznie wciskał ludziom badziew którego nie potrzebowali jest teraz moralnym księgowym. Może trochę upraszczam, bo na wiki
O cholera, pan Chińczyk nie bierze jeńców w sprawie talmudzistów i wykorzystywania przez nich współczesnej technologii, aby zyskać panowanie nad gojami. #zydzi #4konserwy #chrzescijanstwo #teoriespiskowe
#psiarze #psy #patologia
źródło: image
Pobierz