Moja rodzina dużo się załatwia. Może to geny, może to nasza dieta, ale każdy robi duże kupy. Każdemu kiedyś się zdarzyło zrobić wielkie kupsko i czasami nie da się tego spuścić. Kręci się tylko w wodzie popychane przez strumień. Gdy dorastałem, moja rodzina miała nóż do kupy. Był to stary, zardzewiały nóż kuchenny, który wisiał w pralni tylko i wyłącznie po to. Normalnym było, że idąc po korytarzu słyszało się, jak ktoś
Szukam pasty jak gość pisał, że jest ojcem i robił córce naleśniki z nasieniem czy coś takiego i córka jak zrobiła pierwszą laskę w życiu pomyślała "hmm smakuje jak naleśniki taty" I coś tam było w stylu HA HA ! Szach mat! Ssałaś kutasy! xD Ktoś coś? #pasta
źródło: comment_5BNRXD77vH1FlFYp4VJpgXWMKUsmrCWn.jpg
Pobierz