@AnonimoweMirkoWyznania: 60km za większą kasę. Miedzy czasie kupuję auto i skracam czas dojazdu. Przy dobrej drodze te 60 km można w 40 minut pokonać, może nawet krócej. Teraz pewnie dymasz pekaesem, kup sobie auto bardziej się opłaci. Mając auto masz też szansę znaleźć lepszą pracę. Za 1.5k na miesiąc z zaksięgowaniem 40 dni, mając 31 lat i będąc kobietą raczej świata nie podbijesz. Ile jesteś w stanie z tego odłożyć
#anonimowemirkowyznania Koleżanka namawia mnie o zrobienie nagiej sesji foto bo wie że fotografia to moje hobby i mam dobry sprzęt. Problem w tym że nie jest pełnoletnia (16l) i boje się że mógłbym mieć jakiś przypał jakby to wyszło (np. jakby wygadała się koleżankom). Czy to jest legalne i bezpieczne jak dorosły chłop (ostatni rok magisterki) robi nagie fotki 16 latce? Czy trzeba byłoby spisać jakąś umowę? Tylko jak jest
#anonimowemirkowyznania Chciałem się podzielić historią, widzę że ludzie wspominają o zarobkach, że mają 28k na rękę i w sumie tyle, nic za bardzo nie cieszy.
Pocieszę, mówiąc że pieniądze szczęścia nie dają i im dalej w las to jest tak samo.
Najwięcej o pieniądzach w kontekście szczęścia myślałem w wieku 20-25 lat, tam podwyżka w korpo z 3k na rękę na 5k na rękę robiła ze mnie króla życia. Myślenie o
@AnonimoweMirkoWyznania: Widoczna nadwaga przechodząca w otyłość, to może nie taki wielki problem. Jest przecież masa amatorów okrąglejszych kobiet. Jak to ci taż tak bardzo przeszkadza, i stać cię idź na operację, wytkną ci kilka kilo, zmniejszą żołądek, powinno pomóc.
@AnonimoweMirkoWyznania: Znasz takie powiedzenie, być świętszym od papieża? Ci którzy najgłośniej szczekają o moralności zasadach, dobrym prowadzeniu się są najbardziej zepsuci. A p------ą tak aby ukryć swoje grzeszki i występki. To próba mydlenia oczu i odwracania uwagi. Bo sokoro ktoś tak ciągle mówi o moralnym prowadzeniu się to na pewno będzie się moralnie prowadził.
#anonimowemirkowyznania Nic tak nie wkur))) jak niesprawiedliwość z własnej głupoty. Nic. świadomość że przez overthinking jestem teraz ruch))) na czworaka mnie tak wkurza ze aż się trzęsę. Znajomi którzy bez myślenia brali te kredyty hipoteczne i teraz sobie living large z wakacjami kredytowymi mnie tak telepie że nie mogę z nimi rozmawiać. Ci idioci nawet nie wiedzieli co podpisują a teraz ich nieruchomość jest warta 2x tyle. Połowa z nich nie
#anonimowemirkowyznania W ciągu ostatnich 12 miesięcy na wizyty u lekarzy, badania i leki straciłem ponad 1500 zł.
Trzech psychiatrów i dwóch neurologów. Laryngolog. Kilka wizyt u lekarza rodzinnego i prywatnie. Rezonans głowy. Badanie bezdechu sennego i ogólne krwi/moczu pod kątem m.in. cukrzycy, tarczycy czy zaburzeń hormonalnych.
Wszystkie wyniki wyszły w normie, a ja od dwóch lat jestem chodzącym trupem. Nie mam energii i chęci do życia. Mój mózg przestał działać. Nie jestem
@AnonimoweMirkoWyznania: Może borelioza? A ile żeś się nachodził do tego psychologa? Może to od łażenia po tych lekarzach, robienie sobie badań, w----------e leków i ogólnie znerwicowanie zamartwianiem się swoim stanem właśnie ten stan powoduje. Skoro wyniki są w normie, to albo nic ci nie jest albo to czary. A cały ten stan wynika z głębokiego przemęczenia stresem.
#anonimowemirkowyznania Jakiś tydzień temu spotkałem koleżanke (taka nerdziara), która wyprowadzała swojego kota. Coś tam pogadaliśmy i rozeszliśmy sie pare minut później. Potem pisze do mnie wieczorem, że pół dnia płakała i jest roztrzęsiona, jej starzy też w nerwówce. Zapytałem więc jaki jest tego powód, dlaczego taka napięta atmosfera u niej jest. Otóż okazało się, że jak wracała do domu z tym swoim kotem to jakiś inny kot po drodze nasyczał
#anonimowemirkowyznania Masz problem ze znalezieniem dziewczyny? ( Szczere pytania do psychologów, socjologów, pedagogów, analityków)
Po prostu zmień swoje życie o 180 stopni! Musisz jedynie całkowicie zmienić cały swój świat, życie, swój system przekonań, miejsce zamieszkania, zainteresowania na co zejdzie ci nie wiecie niż kilka, kilkanaście lat więc jak widzisz, to nic wielkiego. Efekt?
@Reduktorcisnienia: Bzdura. Op siedzi na dupie nie zarabia. To brak pracy generuje taki stan beznadziei. To jeszcze bardziej pogłębia takie przygnębiające myślenie. Człowiek musi pracować, a to daje kasę za którą coś można zrobić, zmienić.
@Reduktorcisnienia: Nie inaczej. Posiedzieć w domu odpocząć, jest dobrze. Ale jak tygodnie zamieniają się w miesiące to świra idzie dostać. Spada samoocena, a brak kasy pogłębia to. Jak mało zarabiasz musisz znaleźć lepszą pracę. Jak nie umiesz wypełniać kreatywnie czasu wolnego, trzeba nad tym popracować.
#anonimowemirkowyznania Mówi się, że polki nie chcą mieć dzieci, ależ one chcą mieć dzieci. Tylko chcą je mieć z takimi massimo z 365 dni, christianami greyami itp. lub od biedy z normikami z zachodu. Wystarczy popatrzeć jak polki zachowują się za granicą. Podobnie jest z japonkami, mój znajomy pół polak, pół Japończyk kiedyś mi powiedział gdy rozmawialiśmy o demografii Japonii, że „kobiety w Japonii nie chcą rodzić”. Odpowiedziałem mu, że
@AnonimoweMirkoWyznania: To nie chęć imponowania koleżankom ale pragnienie wyrwania się z biedy, wsi, zadupia i marazmu życiowego, bez przyszłości. Gdzie jedyna szansa to bycia kurą domową u boku Ferdynanda Kiepskiego. W głowie takiej różowej typ zza zachodu lub o śniadej karnacji daje statystycznie większe szanse na wyrwanie się z gówna. Oczywiście życie to weryfikuje ale kto nie próbuje... Nawet mimo kilkukrotnego niewypału jest to lepsze niż związek z opkiem spod
@AnonimoweMirkoWyznania: Co ty masz za wymagania że na jednym wejściu ty chcesz 4x dochodzić? To nie koncert życzeń. Jak chcesz 4x pod rząd to sobie dziewczynę znajdź. Dla divy wizyta klienta to nie wyjście do salonu spa, więc takie są zasady doszedł, to w--------a, tyle w temacie. Taki jest rynek. Nie podoba się to albo nie chudź albo napisz skargę do federacji klientów i konsumentów usług divowskich, czytaj ich alfonsa.
Macie 31 lat, jesteście samotną kobietą
Pracujecie 60 km od domu. Czy jesteście skłonni zarabiać 1,5k mniej, ale mieć 10min do firmy, czy poświęcać codziennie 3h na dojazdy za większą kasę?
#praca #pytanie
Za 1.5k na miesiąc z zaksięgowaniem 40 dni, mając 31 lat i będąc kobietą raczej świata nie podbijesz. Ile jesteś w stanie z tego odłożyć