Kyudo - droga łuku

Dwa dokumenty (drugi w powiązanych) o japońskiej tradycji łucznictwa.1. Świetny lekki film z bardzo popularnej kilka lat temu serii historycznej National Geographic, wgrany dla Was z czeluści twardego dysku ;) . Film 2. Proces powstawania łuku yumi , dokument o żyjącym mistrzu Kinunaga i jego fachu.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 33







Komentarze (33)
najlepsze
Nie no żarcik nie obrażaj się @Ryu ;)
i tu pojawia się pytanie.
Jeśli były takie niesamowite, nowatorskie i śmiertelnie niebezpieczne to jaki był efekt ich stosowania ? Otóż żaden.
Podboje
I w tym sensie nie ma znaczenia czy łucznicy angielscy byli lepsi od japońskich, ani kto wygrał więcej wojen. Na tej samej zasadzie nie ma też znaczenia jaka rolę odegrał AK-47 w czasie wojny - czy zaprzeczysz, że był to jeden z najlepszych
Jedna szarża husarii i po Dżapańcach zostają tylko ich śmieszne kapelutki.
Ps. Takich filmów nie warto wrzucać na Vimeo, bo to przede wszystkim serwis dla autorskich materiałów wideo. Treści do których użytkownik nie posiada pełni praw nie tolerują a wręcz tępią. Także niedługo potrzebny będzie zapewne mirror ;)
"Dobrze wyszkolony łucznik wystrzeliwał normalnie 5 strzał na minutę". "Według informacji angielskich historyków, łucznicy wieków średnich podczas strzelań na celność i trafność wypuszczali od 8 do 10, niekiedy 12 strzał na minutę, wszystkimi trafiając w cel z odległości 100 jardów (91,4 m)". W Anglii: "W czasie bitwy łucznik wbijał strzały w ziemię przed sobą. Mógł na minutę wystrzelić 10-12 strzał". Wbijanie strzał przed sobą nosiło nazwę: ground quiver. "Średnia szybkostrzelność wynosiła