Chciała chronić syna. Za ukryty dyktafon dostała zarzuty. System zawodzi?
Czteroletni Adaś z Ostródy reaguje niespokojnie na myśl o pójściu do przedszkola mimo, że wcześniej nie miał z tym problemu. Jego mama, Anna Piskórz nauczycielka i matka zauważa z czasem kolejne, niepokojące sygnały: chłopiec jąka się, rzuca przedmiotami. Szokujące relacje dziecka i brak reakcji

- #
- #
- #
- #
- 127
- Odpowiedz





Komentarze (127)
najlepsze
Dyrektorzy są z nadania i z plecami, teksty o doświadczeniu, bycie pedagogiem, kursach i reszcie można zapomnieć.
Przedszkolanki na stałych umowach to przydupasy dyrektorów, znajoma już jest w 4 przedszkolu, w każdym jej obiecują uop na czas nieokreślony, w tym też miała dostać na początku roku, ale coś znowu nie tak.
Rządzi wszystkim gmina/powiat, bo daje hajs, dyrektorka
"samorząd" to taka sama korupcja jak na Ukrainie, nie ma co się nadymać przy Ukraińcach jak u nas w domu taki syf. Trzeba zawsze głosować w wyborach na zmianę "władzy"
@Diabl0: w obecnym przedszkolu mojego dziecka (podobnie w poprzednim żłobku) tak jest. Mają kamery we wszystkich salach i na korytarzu. Nawet dzwonek jest z kamerą, więc widzą kto "puka". W sumie to myślałem ze to jest normą. Zwłaszcza po
@krebul: Ludzi tu wchodzących interesuje dlaczego dziecko zaczęło się jąkać i rzucać przedmiotami, bo to, że nie można nagrywać wiadomo z tytułu i opisu.
@krebul: Możnaby się spierać, czy tu faktycznie miało miejsce przestępstwo z w/w art. KK - paragraf brzmi "Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony" - czy matka nie jest uprawniona do posiadania informacji o przyczynie złego stanu psychicznego jej dziecka prawdopodobni wynikającego ze złego traktowania w przedszkolu? W filmie jest powiedziane, że ważny w tym przypadku jest motyw
@Gieekaa: to tak nie działa. Zgoda na maskotkę to nie zgoda na nagrywanie. Poza tym nie mają kompetencji, żeby udzielić zgodę na nagrywanie - pamiętajmy, że tam są inne dzieci i nie każdy rodzic by sobie życzył nagrywania jego dziecka.
Natomiast uważam, że tak - jak
- matkę skazać na wysoką grzywnę i karę bezwzględnego pozbawienia wolności
- dziecko odebrać i poddać aborcji (jak wiemy dzieci to tylko obciążenie dla systemu i generują ślad węglowy)
- skonfiskować maskotkę z dyktafonem jako narzędzie zbrodni
- odznaczyć medalami zasługi dzielny personel przedszkola oraz przyznać odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu
- służby które doprowadziły do sprawy w sądzie i postępowania dyscyplinarnego (matka jest nauczycielką)
Ile tonjuz było wykopów na temat komentarza do produktu, za który grozili sprawa. Jaknwidac prawo nienjest dla pojedynczego obywatela a dla tych co ma im wlsos z głowy nie spaść. Jeżeli prawonjest pisane tak by można było je obejść i dowalić osobie, która walczy o coś. Tak nie powinno być. A co się dzieje. Debatuje się nad przepisami, w których jest punkt