"Chodźcie, to on!". Szedł na przystanek, pobili go policjantka i jej partner

Sławek widzi jedynie plamy we mgle. Jest osobą słabowidzącą. Chodzi powoli, żeby w nic nie wejść. O nic się nie potknąć. Z domu do przystanku ma jakiś kwadrans. Gdy przechodził obok wjazdu do podziemnego garażu, zamazana postać zaszła mu drogę.

- #
- #
- #
- #
- 47
- Odpowiedz





Komentarze (47)
najlepsze
" SILNI WOBEC
@dlugi-gr: Przecież nawet poczekali sami na policję bo myśleli że złodzieja złapali. Powinni ich zamknąć do wyjaśnienia. Aż zaczną sypać na siebie. W sumie to już pewnie i tak się przyznali bo nawet jeżeli któryś z nich powiedział że go przytrzymywał lub szarpał by "zatrzymać złodzieja" to już się przyznał
Oczywiście sprawa dokładnie taka sama jak z tym, co potrącił na pasach.
Kampania prezydencka i żaden kandydat nic nie powiedział o zrobieniu z tym porządku.
Polacy takiego państwa chcą, gdzie są równi i równiejsi po znajomościach, sądy kryją przestępców, bo to partnerzy policjantów. Wojskowych policja nie tyka, nawet jak pobiją losowa osobę na ulicy.
Po
A później rączka rączkę myje
@av18: No i szkoły policyjne zostałyby puste xD
Co to za amatorka? Naprawdę tak trudno udowodnić, że niedowidzący zaatakował policjantkę i jej gacha? Na bank to był Zatoichi. Dobrze, że biedacy uszli z życiem.
@xaviivax: Ale wiesz, że on tak na serio widzi? Może tak samo było w tym przypadku ( ͡° ͜ʖ ͡°)