Inflacja na Węgrzech rośnie. Viktor Orban zapowiedział ręczne sterowanie cenami.

Premier Węgier Viktor Orban ogłosił, że od połowy marca marże sprzedawców detalicznych na podstawowe produkty spożywcze nie przekroczą 10 proc. Budapeszt decyduje się na regulowanie cen, aby obniżyć inflację, która staje się problemem dla rządu w obliczu nadchodzących wyborów.

- #
- #
- #
- #
- #
- 92
- Odpowiedz





Komentarze (92)
najlepsze
Zresztą chyba już coś było kilka lat temu, że sterował ręcznie jakimiś produktami i po kilku dniach na półkach na Węgrzech zabrakło tych produktów.
Znowu nie zrozumiałeś "lewaku", zaraz Ci doktór ekonomii wyjaśni, bo prowadził zajęcia ze statystyki xDDD
źródło: IMG_4781
Pobierzźródło: obraz_2025-03-14_164750956
Pobierzźródło: temp_file5462376029773479569
PobierzNo, to teraz już z górki.
Bezpośrednia ingerencja państwa w ceny produktów to prosty przepis na katastrofę. Wiadomo to od dawna, a modelowo pokazali choćby bolszewicy po przewrocie. Najpierw nadrukowali rubli bo nie potrafili zarabiać pieniędzy. Gdy inflację wywaliło w kosmos (i ceny też), wprowadzili obowiązek sprzedaży żywności przez chłopów po ustalonych cenach. Oczywiście chłopi nie chcieli zasuwać przy uprawach po to, żeby sprzedać plony za