Tak podróżuje Karol Nawrocki. 800 tys. zł z pieniędzy podatników
Jak wynika z ustaleń dziennika, łącznie wojaże kandydata PiS kosztowały podatnika blisko 800 tys. zł. Rekordowy był wyjazd do Australii i Nowej Zelandii na początku, za który muzeum zapłaciło ponad 120 tys. zł.

- #
- #
- #
- #
- 145
- Odpowiedz






Komentarze (145)
najlepsze
@kureci_paratko: słowo klucz: skala. Zgadzam się, że każdy rząd miał swoje za uszami i do morza bezczelności w nadużyciach wchodził do kolan. Pis wszedł po szyję sprawdzając przy okazji kilkukrotnie co się stanie jeśli zanurzy głowę.
@eduardo-garcia: A tutaj?
Ałmaty, Moskwa, Helsinki, Ryga, USA.
Essen - spotkanie z klubami "Gazety Polskiej"
Bruksela,
PiS wyciąga Dudę - nikt go nie zna, typ wygrwa.
PiS wyciąga Karola - nikt go nie zna, typek wchodzi do drugiej tury.
Jakim zjebem trzeba być żeby głosować na gościa, którego się przed kampanią nie widziało na oczy? XD
https://polskieradio24.pl/artykul/2546434,6-dni-w-luksusach-na-koszt-panstwa-kulisy-podrozy-trzaskowskiego-do-brazylii
źródło: obraz
Pobierzźródło: 1000010764
PobierzDoslownie losowo ladujac palcem na globusie mozna znalezc uzasadnienie czemu akurat tam jechac w delegacje. Pytanie czy ma ona sens. Te nie maja.
źródło: kandydat obywatelski
PobierzMieli do zaproponowania wielu lepszych kandydatów ze swojej partii, to wybrali osiłka który jest tak nijaki, że już Hołownia ma więcej charyzmy.
Czuję podmianę kandydata, bo pieprzeniem o "obowiązkach polskich", "morzu biało czerwonych flag", noszeniem worków z betonem, bieganiem i boksowaniem w powietrze wyborów się nie wygra.