Wykop.pl Wykop.pl
  • Główna
  • Wykopalisko214
  • Hity
  • Mikroblog
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj się
Zaloguj się

Popularne tagi

  • #ciekawostki
  • #informacje
  • #technologia
  • #polska
  • #swiat
  • #motoryzacja
  • #podroze
  • #heheszki
  • #sport

Wykop

  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • FAQ
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Regulamin

1022

Przebieg oryginalny

Pokaż treści 18+

Przebieg oryginalny

Opowiem Wam dziś historię mojej próby (na szczęście niedoszłej) zakupu używanego samochodu z zagranicy od handlarza. A więc po kolei: szukałem auta w kombi do 30 tys. zł, raczej z dieslem, wiadomo jak najmniejszy przebieg, dobre wyposażenie mile widziane. Po kilkutygodniowych poszukiwaniach...

fordfocustitanium
fordfocustitanium
fordfocustitanium
z
wykop.pl
dodany: 14.06.2022, 21:28:18
  • #
    handlarz
  • #
    fordfocus
  • #
    patologia
  • #
    mirekhandlarz
  • 508
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

595870325a41494542686378_1655240396JaV9GkKfGlvatvpqktePc7.jpg

Opowiem Wam dziś historię mojej próby (na szczęście niedoszłej) zakupu używanego samochodu z zagranicy od handlarza.


A więc po kolei: szukałem auta w kombi do 30 tys. zł, raczej z dieslem, wiadomo jak najmniejszy przebieg, dobre wyposażenie mile widziane. Po kilkutygodniowych poszukiwaniach wybrałem się obejrzeć Lagunę 3, fajne auto, ale to nie do końca to, czego szukałem. Kilka wyszukanych aut później, w końcu znalazłem Forda Focusa mk3 2012 1.6 TDCi 105 km Econetic w nadwoziu kombi. I tutaj historia nabiera tempa. Wyposażenie bogate, pełne skóry, wersja Titanium, przebieg niski - 187000 km. Fajnie, telefon do sprzedającego, czy mogę podjechać obejrzeć, (był wtorek) tak, ale dziś już za późno. Dobra, więc podjeżdżam w środę do sprzedającego naprzeciwko szpitala Bródnowskiego obejrzeć tego rodzynka (wyszedłem specjalnie wcześniej z pracy żeby zdarzyć) i oglądam auto. Pierwsze wrażenie - no spoko, wyróżnia się, czarny z chromem, na alu, naprawdę ładny. Wow, te skóry w środku fajnie wyglądają, chociaż trochę już pogniecione.

Teraz seria pytań z mojej strony do osoby, która mi pokazywała auto.

Nie był zalany, popowodziowy?

Licznik nie kręcony? Mówi Pan że przebieg oryginał?

Co mu dolega? Co Pan o nim powie?

Co Pan w nim robił?

Czemu Pan sprzedaje?

Sprzedający był rozmowny jakby musiał mi płacić za każde powiedziane słowo, każda informacja była zdawkowa i jakby na odczepke. Dowiedziałem się, że auto nie było zalane, przebieg oryginał, sprzedaje bo wyłożył kasę i potrzebuje ją z powrotem, zrobił polerkę na karoserii i nic poza tym. Serwisowany w ASO. Aha no i ważna sprawa, auto sprowadzone z Holandii. Niestety nie ma żadnej książki serwisowej itp.. Różnie bywa, kij z tą książką, czy da się Pan przejechać? Jasne, to kierunek S8 do zawrotki przy Ikei, i przy Polonezie z powrotem na Kondratowicza. Hmm, fajnie jedzie jak na 105 km, 6 biegów, start/stop (w prywatnym aucie dla mnie nowość), średnie spalanie 5,5 litra, przy tych cenach paliwa fajnie, a przy tych co będą jeszcze fajniej. Dobra, oglądamy go jeszcze raz dookoła, wnętrze, silnik, bagażnik. Spoko, robi lepsze wrażenie niż Laguna, będzie bardziej ekonomiczny, może nawet bardziej przestronny. Pytanie do sprzedającego - czy zgadza się Pan na sprawdzenie auta na stacji? Odpowiedź twierdząca kieruje mnie myślami w dobrą stronę, w końcu zmienię auto. Na kolejny dzień tj. czwartek umówiłem się do ASO na sprawdzenie auta przed zakupem (przy Polonezie). Cena sprawdzenia 349 zł mechanika i komputer, badanie powłoki lakierniczej dodatkowo 89 zł. Szybka kalkulacja, kurde kasy sporo, jednak to nie auto za 50 tys. ale myślę trudno, lepiej utopić 440 niż 30 tys. zł w szrota. Tym bardziej, że to dla mnie już znaczącą kwota, a na horyzoncie rata kredytu za mieszkanie rośnie jak głupia. Przeboleję - robimy wszystko, kompleks, sprawdzamy całe auto. Najpierw papiery, trele morele (z których nic nie wynikało na koniec), ok Panowie udajcie się do poczekalni na górę. Poszliśmy, jeden koleś czekał tam już na swojego dostawczego Transita 4 godziny. No ładnie, ja po pracy, na głodno, z tym gościem z którym nie da się zbytnio pogadać. Trudno, przemęcze się, może w końcu będzie coś sensownego i w końcu przestanę przeglądać te ogłoszenia przed snem. Po pół godzinnym czekaniu Focus wjechał na podnośnik. W tzw międzyczasie zamówiłem sobie raport historii pojazdu na jednej z polskich stron za 53 zł. Hm dziwne, w 2017 miał 170 tys przebiegu? A te pozostałe 17 tysięcy w 5 lat? To w Holandii na rowerach pewnie tyle jeżdżą. Może zbieg okoliczności i ktoś jeździł do na zakupy w weekend. Za chwilę przy aucie 4 mechaników, komputer badanie lakieru, szarpanie za podwozie, grzebanie w bagażniku. To jest to, za te 440 zł przebadajcie go całego. Minęła godzina, zaprasza nas Pan z recepcji. Jest już po kontroli, trzeba uregulować i zapraszam do auta. Zapłaciłem, trochę bolało, ale przecież pewnie coś znaleźli to starguję i wyjdzie na zero. Najgorsze, że zapłaciłem te 438 zł i musiałem się upominać o jakikolwiek wydruk, bo raportem bym tego nie nazwał. Masakra.

Idziemy do auta, opowiada Pan mechanik:

Auto w dobrym stanie, lakier oryginał praktycznie na całym aucie (skubany tym razem nie kłamał), ALE... Tylne sprężyny tak zardzewiałe, że mogą pęknąć w każdej chwili, na podwoziu korozją już nie raczkująca a zapieprzajaca jak dwulatek z grzechotką. Gumy przy stabilizatorach do wymiany, bo sparciałe. Na silniku wycieki w dwóch miejscach, chłodnica nowa (ktoś wymieniał, ciekawe z jakiego powodu), luz na maglownicy (przy 187 tys holenderskich km?), błąd na turbinie. To co ja zauważyłem - rdza na prawym tylnym błotniku. Kurde, trochę sporo jak na auto z 2012 roku, i tak małym przebiegiem. No nic, to Ford, podwozie się zabezpieczy, reszta to nie tragedia, starguje się. Jako, że nadchodzi ten moment, i trzeba coś postanowić, w końcu te 400 poszły daleko, zagaduje ze sprzedającym. Stał 29600 zł, kilka rzeczy jest do zrobienia 26500 (zacząłem niżej żeby było się jak podnieść). Usłyszałem: Panie, żeby się to w ogóle opłaciło, to tysiąca mogę opuścić. O, sobie myślę - twardy zawodnik. Kolejno była moja próba 28000 - taki mam budżet, więcej nie dam rady. Tak maksymalnie mogę Panu zrobić 28300. Jako, że w handlu nie jestem mistrzem dałem cenę 28200 i czekałem na reakcję. Sprzedający, a jak się w tym momencie okazało pokazujący mi samochód zadzwonił do brata. 5 minut rozmowy, słucham werdyktu. Mogłaby ta cena zostać 28200 zł, ale to faktura musi być na 21000 zł, no max na 22000 zł. Więcej nie dam rady, bo te podatki takie wysokie to się w ogóle nie opłaca. O, myślę sobie jasny kamień. Rzucił jeszcze żebym sobie przemyślał. Ok, ja przemyślę, bo nie chce takich kombinacji z fakturami. Rozjechaliśmy się do domów. Obaj trochę wkurzeni. 2,5 godziny czekania na sprawdzenie i ani w jedną ani w drugą. Następnego dnia w piątek dałem na luz, nie napalam się, zobaczymy co będzie. Może się sprzeda i będzie po kłopocie. Niestety dzwonię po pracy, auto jest nadal na sprzedaż. Trudno, wiem co mu jest, mniej więcej jakie koszty napraw, biorę. Dogadaliśmy się na sobotę na 10. Jak wróciłem do domu odetchnąłem, że już z górki. Ale coś mnie tknęło, spróbuję sprawdzić po nr VIN. Wyszukałem holenderską stronę finnik.nl, na której po ichniejszym nr rejestracyjnym sprawdza historię pojazdu i zonk. W momencie wyrejestrowania i eksportu z Holandii auto miało 273450 km przebiegu. Ładnie. 7 właścicieli, w tym 5 firm. Jeszcze lepiej. Od 2017 roku następny właściciel zrobił ponad 100 tys. O Ty oszuście. Zdenerwowałem się niesamowicie, stwierdziłem że nie będę brał auta od takiego oszusta, bo nie wiadomo co jeszcze w nim odwalił.

Pojechałem w sobotę na godz. 10 na Kondratowicza. Chwilę czekałem, z garażu wyjechał Pan pokazujący auto z partnerką. Na dzień dobry rzucił że nic się z autem nie zmieniło. No chyba nie do końca. Ze stoickim spokojem powiedziałem, że auto ma cofnięty przebieg o prawie 100 tys i nie jestem zainteresowany zakupem. Nagle cisza jak makiem zasiał, ale jakiś stresik czułem z ich strony, w sensie jakby to wiedzieli. Pytanie czego chcę. Chce zwrotu kosztów sprawdzenia pojazdu. Ile? 438 zł ASO, jakieś 54 zł polski raport, około 20 zł holenderski raport, niech będzie 400, 100 to moje ryzyko. 200 zł mi dawał od ręki. Chcę 250, to przynajmniej połowa tego co wydałem niepotrzebnie. To ja zadzwonię do brata. 2 minuty rozmowy, Misiek chce ze mną rozmawiać przez telefon Pana pokazującego. Co tam się znowu wydarzyło? To, że auto ma cofnięty licznik, wyjeżdżało z Holandii z przebiegiem 274000, w Polsce miał już 187000. W tej cenie nie jestem zainteresowany zakupem, i jest to dla mnie oszustwo. Ja taki kupiłem, to pewnie w Holandii cofnęli, czego Pan chcesz? Zwrotu kosztów za ASO. A kto Panu kazał jechać do ASO?! Za nic Panu nie będę oddawał pieniędzy, nikt nie kazał sprawdzać auta. Ja Panu powiem, jak Pan nie kupi, to kupi ktoś inny. Czyli się nie dogadamy? Nie. Ok, będę inaczej to rozwiązywał. Do widzenia.

 Od razu po tej sytuacji telefon na policję, przekierowało na 112 alarmowy, dali nr na komisariat przy Chodeckiej. Chodecka nie odbiera. A niech to szlag, zabrałem się i pojechałem obejrzeć następne auto w komisie, piękne bez śladów eksploatacji a podrapane i poobijane jak UAZ do jazdy po lesie.

Moja historia jest jednak szczęśliwa, bo nie kupiłem auta od oszustów. W sobotę po południu ogłoszenie zostało wypromowane na OtoMoto, dziś we wtorek już go nie ma. Zgłaszałem jako oszustwo na olx i OtoMoto ale to niestety wszystko co mogę. Nie mam danych firmy z faktury, nie chciano mi jej pokazać, nie wiem jak nazywa się gość, który pokazywał mi auto, mam tylko jego nr. Nie wiem jak nazywa się brat Misiek, mózg całej operacji. Mam zdjęcia auta, screeny ogłoszenia, raport polski i holenderski, nr VIN, holenderskie nr rejestracyjne.

Jeśli wiecie jak dotrzeć do osoby, która to kupiła to dajcie znać.


Z tą patologią w handlu samochodami w Polsce wypadałoby skończyć, tylko nikt nie chce tego zrobić. Tu przebiegi są dostosowywane do stopnia zużycia wnętrza, auto czy ma 5 czy 15 lat ma 200 tys przebiegu.


Mam nadzieję że gościa spotka karma za takie podejście do sprzedaży.



595870325a41494542686378_16552406570vmqF7AQIRiVXo6rVWGkBw.jpg


595870325a41494542686378_1655240808qJkrxUOmlcMar2gmK9Tw4J.jpg


595870325a41494542686378_1655240712PHFW3OoI4qJe2b7hhJ4ZGI.jpg

595870325a41494542686378_1655240862ZyBDKYscOKaPETmbdguSY9.jpg

595870325a41494542686378_1655240884t7ugzqz3tSg3oEN2GJ6dF2.jpg

595870325a41494542686378_1655240909gB4eZzcFEZgtxX1tcw7D9c.jpg

595870325a41494542686378_1655241042LAk9cOKBU3ZmDkz60NJp9g.jpg

595870325a41494542686378_1655241249af14ajn6iSBqXR2J0TPmeW.jpg

595870325a41494542686378_1655241264GX4Zu7tg2TJFMMM9A4gGWO.jpg


Treści powiązane (2)

Trochę o tym aucie
elmo141
z kentekencheck.nl
  • 13
Wzór umowy bezpieczny dla kupującego samochód w razie wad
LaudatorLibertatis
z autoprawo.pl
  • 6

Komentarze (508)

najlepsze

wesolymaruda
wesolymaruda
15.06.2022, 08:33:57
  • 8
Dla mnie zabawne są zawsze w tych historiach, że dopóki autor nie pozna faktycznego przebiegu to mu auto pasuje, DLATEGO WŁAŚNIE COFAJĄ LICZNIKI.
Wolą kupić rozklekotanego gróza z przebiegiem 150k i wszystko do roboty, (dwu mas, zawieszenie), niż zadbane auto z 250k z wymienionymi już częściami.

Kilkakrotnie autor powtarza, że w sumie to auto mu sie podobało i co ważne nie było po wypadkowe, ale nie kupił, "bo przebieg", śmiech na sali.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Shackowany
Shackowany
15.06.2022, 08:40:24
  • 3
@wesolymaruda: nie, autor nie chce kupić samochodu w tej cenie z takim przebiegiem.
Może by kupił gdyby nie próbowano go oszukać. Ale to już tylko wie sam autor
  • Odpowiedz
kot_do_drzwi
kot_do_drzwi
15.06.2022, 11:47:07
  • 2
@wesolymaruda:

ale nie kupił, "bo przebieg"


Nie, nie kupił, bo wykrył oszustwo. Skoro handlarz oszukał go z przebiegiem, to być może i inne jeszcze rzeczy w aucie były oszukane.
  • Odpowiedz
zourv
zourv
15.06.2022, 08:10:30 via Android
  • 8
Po co gadac z handlarzem? Zawsze powie to co chcecie usłyszeć wiec ja np w dupie mam jego zapewnienia.

Pytacie o vin wrzucacie w autodna i inne jeżeli nie ma dziwnych zapisow ogladacie auto.

Jezeli jest w miare ok za 4 stowy bierzecie eksperta / rzeczoznawce.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Sokar
Sokar
15.06.2022, 09:46:30
  • -1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
Breaking-DAD
Breaking-DAD
15.06.2022, 08:55:15
  • 7
Śmieszne że ludzie dalej wierzą że 10 letni diesel może mieć magiczne 180k przebiegu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Breaking-DAD
Breaking-DAD
15.06.2022, 13:44:49
  • 1
@jedz_se: bo kiedy jedzie na lawecie to licznik nie bije( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
enron
enron
enron
20.06.2022, 11:07:08
  • 0
Śmieszne że ludzie dalej wierzą że 10 letni diesel może mieć magiczne 180k przebiegu


@Breaking-DAD: mój 15-letni ma 202kkm przebiegu ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
siona
siona
siona
15.06.2022, 07:31:55
  • 7
jedno mnie zawsze śmieszy!
jak to jest, że ludziom się wydaje, że na zachodzie mieszkają debile?

jak ktoś kupuje tam 10-20% droższego ropniaka to naprawdę nie dlatego, że lubi przepłacać! w europie zachodniej duża część ludzi dojeżdża regularnie dziesiątki km dziennie do pracy i przebiegi po 50kkm+ rocznie w tych autach nie są niczym niezwykłym. a u nas każdemu chętnemu udaje się wmówić, że to właśnie ten wyjątkowy egzemplarz miłośnika klekotu, który
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

projektant_doktorant
projektant_doktorant
15.06.2022, 07:49:43
  • 0
@siona: Mnie śmieszą oczekiwania klientów na takie auto. Sam taki byłem i szukając pierwszych aut także było sortowanie po cenie i po przebiegu, a do tego najlepiej, żeby była wersja max. Ktoś, kto po raz pierwszy wchodzi na rynek pojazdów używanych w PL i się na tym nie zna, ani nie wie czego się tam spodziewać, naprawdę nie ma lekko... Zwłaszcza, że kupującego w-----ć chce tam każdy.
  • Odpowiedz
sirdam
sirdam
15.06.2022, 09:54:14
  • 6
Dalej to samo co nowe młode rocznki ludzi dorabiają się i chcą kupić jakieś auto..... Powtórzę starą prawdę jeśli chodzi głównie o diesle z zagranicy:

- mały autentyczny przebieg = był dzwon
- auto bezwypadkowe (jeszcze kombi) = duży przebieg bo nikt nie kupuje diesla aby stał w garażu i jak nie było dzwona to sprzedają jak ma 300kk i zaczynają się usterki
- auto bezwypadkowe i mały przebieg (głownie deiesel) = cofniety licznik
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

syberyjski_kartofel
syberyjski_kartofel
syberyjski_kartofel
15.06.2022, 08:53:33
  • 6
Info dla ludzi ściągających auta z Holandii - tu podatek drogowy jest obliczany na podstawie masy auta i paliwa na jakie jeździ.
Benzyna jest najtańsza, później gaz a na końcu diesel. Elektryków nie liczę bo póki co nie ma podatku ale zaraz będzie.
Przekłada sięt to na fakt że kupno benzyny z nl jest spoko (możliwy realny mały przebieg i świetny stan), gazu i diesla nie.
Żeby gaz się opłacał Holandii to
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

robot_
robot_
robot_
15.06.2022, 09:34:31
  • -2
@syberyjski_kartofel: Paradoksalnie auto z przebiegiem 50-60k rocznie może być mniej wyeksploatowane niż pierdzikółko z przebiegiem 15k rocznie.
Im mniejszy przebieg tym można założyć, że auto używane jako wozidło do szkoły i na zakupy. Czyli dużo tras na zimnym silniku plus zmiana biegów i hamulce.
Na długiej trasie możesz przejechać dziesiątki kilometrów na jednym biegu i bez dotykania hamulca. Plus autostrada ma ciut lepszą jakość niż lokalna droga po bułkę więc
  • Odpowiedz
xsystoff
xsystoff
xsystoff
15.06.2022, 12:00:14
  • 2
@syberyjski_kartofel: Podatek za benzyniaka typu Focus czyli 1250-1350kg to około 700 euro rocznie (zalezy od regionu), to samo auto z dieslem to około 1400 euro rocznie. Roznica dwukrotna fakt ale biorac pod uwage 5.5l w dieslu (2.04 euro za litr) i 8l w benzyniaku (2.17 euro za litr) = 11 euro vs 17 euro za 100km. 6 euro na 100km. 60 euro na 1000km. 600 euro na 10.000km. Czyli 12.000km
  • Odpowiedz
Cudi3
Cudi3
15.06.2022, 07:28:23
  • 6
Auto od handlarza zza granicy, u mnie temat zawsze skreślony. Jedyne uczciwe oferty to w miarę świeże auto z wysokim przebiegiem, takich których w PL jest mało. Wystarczy sobie wejść na obojętnie który zachodni portal ogłoszeniowy i zobaczysz że tam auta są droższe niż w PL, jak dołożysz koszty importu to jest już znacznie drożej, a jeszcze handlarz swoje musi przyciąć. Rada ode mnie zawsze szukaj salon PL, to nie są czasy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

ameliniummm
ameliniummm
15.06.2022, 08:24:10
  • 3
Auto od handlarza zza granicy, u mnie temat zawsze skreślony. Jedyne uczciwe oferty to w miarę świeże auto z wysokim przebiegiem, takich których w PL jest mało. Wystarczy sobie wejść na obojętnie który zachodni portal ogłoszeniowy i zobaczysz że tam auta są droższe niż w PL, jak dołożysz koszty importu to jest już znacznie drożej, a jeszcze handlarz swoje musi przyciąć. Rada ode mnie zawsze szukaj salon PL, to nie są czasy
  • Odpowiedz
DROPTABLEusers
DROPTABLEusers
DROPTABLEusers
15.06.2022, 08:52:27
  • -3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
r.....i
r.....i
konto usunięte 15.06.2022, 07:22:09
  • 6
Bym do skutku na policje zgłaszał pisemnie aby dali pieczątkę. Wtedy odpowiedzialność na nich spada jak coś będzie i wtedy się zajmą. Bo zgłoszenie machną ręka a pismo już udowadnia ich odpowiedzialność. Nawet jak do lekarza szedłem i brał łapę za coś to też go trzeba podpierdzielić bo inaczej w tym kraju nic się nie zmieni na lepsze i wszędzie będą oszuści.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

jedz_se
jedz_se
15.06.2022, 07:14:27
  • 6
Targujesz się jak prawdziwy profesjonalista :D W-------ś 500 zł na aso, chciałeś odzyskać 400, ale w sumie byś się zgodził na 250. Z wyjściowej ceny nie ugrałeś nawet 10 % przy takich babolach.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

ameliniummm
ameliniummm
15.06.2022, 08:28:52
  • 2
Targujesz się jak prawdziwy profesjonalista :D Wyj?%!łeś 500 zł na aso, chciałeś odzyskać 400, ale w sumie byś się zgodził na 250. Z wyjściowej ceny nie ugrałeś nawet 10 % przy takich babolach.


@jedz_se: nie kop leżącego( ͡° ͜ʖ ͡°), widać że naiwny świeżak na rynku( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡
  • Odpowiedz
arpi
arpi
arpi
15.06.2022, 10:31:55 via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Sprawa jest prosta - jeśli kupujesz auto sprowadzone z Holandii, to musi być droższe niż średnia rynkowa. Dlaczego? Bo samochody w Holandii schodzą drożej - i taki Focus 2012 w niezłym stanie i z pisemną gwarancją sprzedawcy na pół roku kosztowałby z 7-9 tysięcy euro. Jakim cudem miałby kosztować mniej po sprowadzeniu?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Opryskus69
Opryskus69
15.06.2022, 10:52:54
  • 1
@arpi: ale on miał tylko nadzieję, że trafił taką okazję jakiej nikt inny nie trafił ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • <
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 14
  • Strona 3 z 14
  • >

Hity

tygodnia

S. Majtczak kontratakuje na sali rozpraw. Próbuje "egzaminować" policjantkę
S. Majtczak kontratakuje na sali rozpraw. Próbuje "egzaminować" policjantkę
2909
Szokujące słowa na sali sądowej. Majtczak oskarżył państwo polskie. "Sfałszowano
Szokujące słowa na sali sądowej. Majtczak oskarżył państwo polskie. "Sfałszowano
2737
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem. Zareagowali na słowa prokuratora.
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem. Zareagowali na słowa prokuratora.
2324
Zjeżdżajcie stąd
Zjeżdżajcie stąd
2108
Młoda policjantka z Katowic z błyskawicznym awansem
Młoda policjantka z Katowic z błyskawicznym awansem
2099
Pokaż więcej

Powiązane tagi

  • #samochody
  • #otomoto
  • #potwierdzoneinfo
  • #ford
  • #dach
  • #mirekhandlarz
  • #oszukujo
  • #mercedes
  • #rozowepaski
  • #olx

Wykop © 2005-2026

  • O nas
  • Reklama
  • FAQ
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności i cookies
  • Hity
  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • Changelog
  • więcej

RSS

  • Wykopane
  • Wykopalisko
  • Komentowane
  • Ustawienia prywatności

Regulamin

Reklama

Kontakt

O nas

FAQ

Osiągnięcia

Ranking