ja uważam że w większości bezdomność w dzisiejszych czasach to świadomy wybór. Łatwo jest się powłóczyć, poprosić o 2 ziko na browarka, przespać byle gdzie. BEz obowiązku wstawania do roboty itd. Roboty jest pełno żeby spokojnie się utrzymać tylko trzeba chcieć. Alkoholizm niestety pogłębia bezdomność.
@paki82 albo dobra inne porównanie bo przecież sam w tym byłem. Wyobraź sobie, że jedzenie jest złe i od jutra masz nie jeść i wszyscy dookoła mówią że tak będzie dla Ciebie lepiej. Ciężko sobie wyobrazić taki świat? No tak jest z rzucaniem nałogu. To jest choroba. Alkoholizm jest sklasyfikowany jako nieuleczalna choroba śmiertelna. Nie ma żartów, szczęście dla mnie ze to jedyna choroba śmiertelna na którą jest szansa mieć wpływ
@paki82 tak ja uważam, że najpierw trzeba sięgnąć swojego własnego dna, potem trzeba mieć dużo szczęścia by we właściwym momencie trafić na dobrych ludzi i wtedy jest szansa na powrót do życia. Ci tu goście wydają się być właśnie tymi dobrymi ludźmi.
Jestem z wiochy w ktorej znajduje sie taki ośrodek. Moja mama prowadzi tam lokalny sklep. Jak ktoś tam wchodzi to wiadomo ze albo okoliczny albo "obcy" . Wssyscy, wszystkich znaja. Nawet pensjonariusze to znajomi wszystkich. Sa tacy co miesskaja tam na stale, ale sa tez sozonowcy. W momencie jak zaczalem ogladac ten material... To jakis inny rodzaj rzeczywistości co tu slysze, a co slysze od pensjonariuszy obiektu ktorych znam, oraz moich wlasnych
@Potwornik Rozumiem Twój punkt widzenia i przyznaje, że skuteczności terapii wszelkich uzależnień są małe. Jednak ciągle metody ewoluują a skuteczność rośnie. Wskaźniki są małe głównie z tego powodu, że terapia żadna nie zadziała gdy pacjent jej nie będzie chciał. Czy to znaczy, że nie warto próbować? Wyrwać choćby te 10% (co i tak już jest dużo) i przywrócić do społeczeństwa.
Komentarze (12)
najlepsze
W momencie jak zaczalem ogladac ten material...
To jakis inny rodzaj rzeczywistości co tu slysze, a co slysze od pensjonariuszy obiektu ktorych znam, oraz moich wlasnych