Wychowałem się na Kacie. To ten zespół (jakoś w drugiej połowie podstawówki [~`95]) zaczął kształtować mój muzyczny gust. Pierwsza klasa szkoły średniej to już długie włosy, i to właśnie wtedy jakoś złapało się większość kontaktów, dojść do kaset, płyt i wypłynięcie na szerokie wody szeroko pojętego metalu. Było po drodze trochę muzycznych eksperymentów z grunge, punk, ska, ale to do metalu w wykonaniu Kata wraca mi się najlepiej ;)
Komentarze (2)
najlepsze
Było po drodze trochę muzycznych eksperymentów z grunge, punk, ska, ale to do metalu w wykonaniu Kata wraca mi się najlepiej ;)