Jeżeli masz wybierać na chybił trafił, według sympatii lub stereotypów, albo w ogóle podważasz sens ufania kandydatom i sens wyborów w ogóle - nie idź na nie. Wybory to nie obowiązek. A jeżeli obowiązek to do obowiązków nie podchodzi się na "odwal się".
Komentarze (2)
najlepsze