Problemem jest brak oznaczenia robotów na drodze i zwężeniu jej do jednego pasa. Ale to nie tłumaczy kierowców dzbanów co mają zbyt małe odstępy między sobą. Dlatego taka sytuacja.
Największym przygłupem kierowca osobówki, który ślepo jedzie za składem zbyt blisko a na koniec jeszcze wali światłami... Brawo, tak powstają karambole
@kozackiBOHUN: W sumie to wszyscy "bohaterowie" są tu dzbanami. Drogowcy - oznakowanie, wyprzedzający - widział falę świetlną, ale dalej wyprzedzał (będzie szybciej, o 12,32546 sekundy u celu), wyprzedzany - mógł zdjąć nogę z gazu - byłby o 12,32546 sekundy wolniej i kierowca osobówki - za niezachowanie odstępu.
Komentarze (5)
najlepsze
Największym przygłupem kierowca osobówki, który ślepo jedzie za składem zbyt blisko a na koniec jeszcze wali światłami... Brawo, tak powstają karambole