Marzy mi się maliniak, ale obiecałem sam sobie, że więcej nie kupię psa. I nie belgi, tylko maliniaki. To jest różnica. Psy bardzo wymagające, na równi z bullami (osobiście bardziej do czechoslowaka bym porównał). Kobieta nalega na amstaffa, bo mamy małe mieszkanie i dziecko. Ale maliniak to pies idealny jak dla mnie.
@dawid19791: Owczarkowate w tym psy stróżujące i pasterskie bez szkolenia i pracy z ludźmi wariują - dosłownie. Moi rodzice mieli owczarka niemieckiego, który był strasznie żywiołowy, taki rasowy atencjusz. Jeśli nie był dobrze wymęczony, to potrafił o 23:00 wchodzić rodzicom do łóżka z zabawkami. Żeby go wymęczyć, nie wystarczyło wyjść z nim na smyczy na 15-minutowy spacer. Pies potrzebował 3-4 razy dziennie po godzinie czasu latać za patykami, siłować się
@dawid19791 wiesz jak szkoli sie psy? Przez zabawe. Metoda pozytywnych skojarzen czyli nagroda w postaci smakolyku lub zabawy aportem (ulubiona zabawka). Gdyby tym psom w trakcie szkolenia dziala sie krzywda, to oprocz agresji na ludzi nie wykonalyby zadnego polecenia.
Komentarze (79)
najlepsze
I nie belgi, tylko maliniaki. To jest różnica.
Psy bardzo wymagające, na równi z bullami (osobiście bardziej do czechoslowaka bym porównał).
Kobieta nalega na amstaffa, bo mamy małe mieszkanie i dziecko.
Ale maliniak to pies idealny jak dla mnie.
@Grammar_Fazi: każdy maliniak to belg, ale nie każdy belg to maliniak
Owczarkowate w tym psy stróżujące i pasterskie bez szkolenia i pracy z ludźmi wariują - dosłownie. Moi rodzice mieli owczarka niemieckiego, który był strasznie żywiołowy, taki rasowy atencjusz. Jeśli nie był dobrze wymęczony, to potrafił o 23:00 wchodzić rodzicom do łóżka z zabawkami. Żeby go wymęczyć, nie wystarczyło wyjść z nim na smyczy na 15-minutowy spacer. Pies potrzebował 3-4 razy dziennie po godzinie czasu latać za patykami, siłować się