"Jezu jak to się szczęśliwie stało" - ma babka rację. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić co by się stało , przy większej prędkości i innych autach z na przeciwka...
@dzika-konieckropka: nie dosyć że przeładowana to jeszcze źle zabezpieczona (brak linki)... czyli Janusz wiezie 1,5 metra drewna na przyczepce z ładownością do 500 kg...
@ErikSkurveson: ja sie nauczylem jechac po wiosce 50. Nawet nie 70, ale 50 w porywach 55. Zawsze, ale to zawsze moze wyskoczyc pilka a za nia dziecko, jakis kundel czy krowa.
Najbardziej wqrwiła mnie sytuacja z 6:25. Gość popierdziela na miejscu gdzie jest prowadzona budowa na pewno znacznie powyżej ograniczenia a później wielkie zdziwienie, klakson i pobocze jak coś wyjechało 200m dalej. Po czym brak refleksji i znów gaz do dechy w swoim trupie aby tylko ryczało ale nie koniecznie jechało.
Ciężko tu nawet stwierdzić winę zajechania gdyż on tam na pasie był od jakiegoś czasu jak ten by mu w tył wjechał a
@tomkowz: Dokładnie po to pewnie cisnął gaz i szkoda, że nie ma dalszej części nagrania jak próbuje na wariata wyprzedzić to auto na jednopasmówce. Tylko pytanie PO CO?
Na wstepie zaczne, ze mieszkam na codzien w UK i tutejsi kierowcy do specjalnych orlow nie naleza.
Kilka dni temu bylem w Polsce na weekend, wypozyczylem auto na lotnisku i pojechalem odwiedzic rodzine. Myslalem, ze nagrania z Polskich Drog itd to jakis margines. Przejechalem jedynie 400 km, w wiekszosci A4 miedzy Krakowem i Katowicami i troche zakopianka, i nie wchodzac w szczegoly zastanawiam mnie brak instynktu samozachowawczego wielu "kierowcow". Odstep kilku metrow
@uht200 @maciaszczyk nie tylko brak umiejętności ale często lekceważenie innych. Jak jedziesz 120km/h na drodze gdzie można tylko 90, to na zakręcie jest już nieprzyjemnie (przeciążenie), a jazda środkiem poprawia tę niewygodę, potem to staje się przyzwyczajeniem - taka teoria... ( ͡°ʖ̯͡°)
Komentarze (205)
najlepsze
Ciężko tu nawet stwierdzić winę zajechania gdyż on tam na pasie był od jakiegoś czasu jak ten by mu w tył wjechał a
@m0rgi: Odniosłem wrażenie, że gość chciał dogonić typa tego co tam mu wyjechał.
Kilka dni temu bylem w Polsce na weekend, wypozyczylem auto na lotnisku i pojechalem odwiedzic rodzine. Myslalem, ze nagrania z Polskich Drog itd to jakis margines. Przejechalem jedynie 400 km, w wiekszosci A4 miedzy Krakowem i Katowicami i troche zakopianka, i nie wchodzac w szczegoly zastanawiam mnie brak instynktu samozachowawczego wielu "kierowcow". Odstep kilku metrow
źródło: comment_Ka7e45ja3tEogfj7kkWDrPsvam0Jv8kh.jpg
Pobierz