Sam jestem warszawiakiem i autorowi tego d%$$#nego tekstu przypomnę hasło, które do dzisiaj można zobaczyć na EMPiK-u róg Nowego Światu i Alej Jerozolimskich "Cały naród buduje swoją stolicę". I gdyby nie pomoc tej tej "prowincji", często jej kosztem, nie byłoby tego co jest. Takich posranych lokalnych, warszawskich patriotów niestety jest dużo. I jako warszawiak przepraszam za nich. Ale cóż, głupich nie sieją.
otóż drugim, najbardziej popularnym po tym o odbudowie, argumentem Warszawiaków,czemu ich tak się nienawidzi, są "imigranci". Przyjeżdżają, czują się pany, a gdy jadą do rodziny, wchodzą do sklepu i narzekają: "u was nic nie ma, a u nas w Warszawie". Co gorsze, dorabiają się i rozłażą po okolicy, bo trendy jest mieszkać pod miastem. U mnie sztandarowym przykładem jest pewna dziennikarka, o której syna postępach w nauce i zachowaniu w szkole krążą
Nie odp$!%#$#imy skoro mamy powody. Pech chciał, że znalazłem się na urlopie w kurorcie obleganym przez głównie warszawiaków i troszkę zakompleksionych przy nich łodzian (tych pewnie codziennie dojeżdżających do stolicy do pracy) i niestety wszelkie stereotypy warszawiaka potwierdzam. Rodziny z dzieckiem nie mają co liczyć że jakieś auto z blachami na "W" albo "E" je przepuści na pasach, a rajdujący między wózkiem dziecięcym (z dzieckiem) a słupem wysokiego napięcia i z petem
Wszystkiego się spodziewałam po tytule tego wykopu, ale nie manifestu gospodarczego. Obecnie mieszkam w Warszawie i zauważam różnice między moim rodzimym rejonem (dość biednym), a Warszawą. To prawda, że przyjezdni rozregulowują np. system zdrowotny, ale stolica odbija to sobie w inny sposób. Choćby przez większą elastyczność budżetu (jak spadnie w grudniu śnieg to na bank znajdzie się kasa by go odśnieżyć, mimo że nie powinna po ostatniej zimie).
Aczkolwiek z tą dyskryminacją z powodu budowania metra z budżetu przesada. W Limanowej metra za publiczne pieniądze też nie budują. No ale tam pani Gawryluk nie mieszka.
Bez najmniejszych uprzedzeń do Warszawy i szacownych mieszkańców stolicy. Siłą stolica rzeczy wysysa kasę z reszty kraju. Tekst o pokrzywdzeniu Warszawy jest kuriozalny. Co w Warszawie się produkuje?
@Lukas77986: Może zaczniecie budować stadiony za swoje, a nie za nasze??? Zarówno Legia jak i Narodowy budowane z kasy podatników. W poznaniu budżet miasta i kasa unijna... także sorry, ale taka jest prawda. Gdyby nie fakt, że cały kraj zrzuca się na warszawę obawiam się, że koniecznym byłoby przeniesienie stolicy, bo niewielu by was tam zostało...
A 1 słownie JEDEN miliard janosikowego to według Ciebie dużo? To ochłap rzucony po
Komentarze (21)
najlepsze
Swoją drogą ja bym
ehhh czego ja sie nasłuchałem po tym o warszawiakach to sam byłem zdziwiony, że ludzie was tak nie lubią.
A 1 słownie JEDEN miliard janosikowego to według Ciebie dużo? To ochłap rzucony po