Ucieczka od wolności

Widząc na wykopie kolejne karonizmy i nawoływanie do autorytaryzmu trzeba wreszcie przypomnieć jedno z najwazniejszych dzieł XX wieku. Wydane w 1941 staje się znowu aktualne. Erich Fromm bada i opisuje skąd w niższej klasie średniej takie zamiłowanie do silnej ręki i porządku, i co z tego wynika.
- #
- #
- #
- #
- #
- 17
- Odpowiedz






Komentarze (17)
najlepsze
Polecam gorąco. Pierwszy raz miałem z nią styczność w liceum na filozofii - zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Znasz to uczucie kiedy dotychczas niezrozumiałe zjawiska, które choćbyś nie wiem jak chciał ogarnąć są tak bezsensowne że ocierają się o absurd, same układają się w głowie? Ja, mimo zainteresowania historią, nie mogłem wtedy pojąć jak zwykli ludzie świadomie
Znam to badanie i nie uważam go niczego nie warte (przypisuje mu wartość wręcz negatywną). Już śpieszę z wyjaśnieniem. Po pierwsze, sama próbka została wybrana przy pomoc usługi crowdsourcingowej usługi Amazona, a nie z jakiegoś źródła, co do którego można mieć pewność, że ma się do czynienia z tym ruchem w sposób reprezentatywny, ale to mały pikuś.... bo po drugie, co gorsza, badanie opiera się o skale RWA i
Fromm przedstawia w niej to, w jaki sposób postępowanie społeczeństwa jest umotywowane psychologią jednostki. Opisuje rys jednostek pragnących władzy i tych pragnących podporządkowania. I robi to kompleksowo.
To powinna być lektura. Gdyby w liceach dzoeciaki czytały Folwark Zwierzęcy, Rok 1984 i potem Ucieczkę
To znalezisko to moja odpowiedź na rosnącą popularność kolejnego samozwańczego guru środowisk tak antymarksistowskich, że owy marksizm są gotowi zwalczać iście marksistowskimi metodami. Słowem - odpowiedź na plecenie "karonizmów" od których już coś we mnie pęka. Przykłady w tym znalezisku (i nie jest to pierwszy raz kiedy ów "filozof" się pojawia na wykopie i w sieci w ogóle).
A odwołanie do klasy średniej to mój komentarz do niedawnej