Formalnie d-------e to "artykuły kolekcjonerskie” - jak znaczki czy monety. Spożywać ich nie można, a gdy ktoś to robi, to na własne ryzyko. Rodzice dzieci, które po nie sięgnęły, i specjaliści ostrzegają.
@suckinsyn: Cieszy mnie bardzo to, co napisałeś bo zgadzamy się praktycznie w 100%. Dokładnie wiem, o czym piszesz. Wiek "cielęcy" mam już za sobą i wcale nie przeszedłem go na 5 ;)
Widzisz, mi też chodzi o to, że te wszystkie rzeczy nie są/nie działają jednakowo. Mają inną charakterystykę, długość oddziaływania itd. Jednakże, droga nie leży w zabranianiu, czy wsadzaniu kogoś do więzienia za zielone, tylko w INTELIGENTNYM umożliwieniu dostępu.
- Przykład innych krajów pokazuje, że liberalizacja przepisów nie powoduje żadnego zauważalnego wzrostu osób uzależnionych/leczących się z uzależnienia.
- Państwo zyskuje dodatkowe, bardzo duże środki na promowanie abstynencji i walkę z uzależnieniami
- Towar, który i tak kupię będzie musiał spełniać pewne normy, więc jeżeli ktoś będzie się truł to jego trucie się zostanie zmniejszone.
Komentarze (26)
najlepsze
Widzisz, mi też chodzi o to, że te wszystkie rzeczy nie są/nie działają jednakowo. Mają inną charakterystykę, długość oddziaływania itd. Jednakże, droga nie leży w zabranianiu, czy wsadzaniu kogoś do więzienia za zielone, tylko w INTELIGENTNYM umożliwieniu dostępu.
- Państwo zyskuje dodatkowe, bardzo duże środki na promowanie abstynencji i walkę z uzależnieniami
- Towar, który i tak kupię będzie musiał spełniać pewne normy, więc jeżeli ktoś będzie się truł to jego trucie się zostanie zmniejszone.