Mimo wszystko chyba jednak życie ludzi jest ważniejsze niż te miliony (być może nawet miliardy) włożone w imprezę, czy sam udział w nim. Nie sądzę, aby podjęcie takiej decyzji dla organizatorów było łatwe, ale z drugiej strony, gdyby rajd się odbył a w jego trakcie zostali zabici uczestnicy, kto poniósł by za to odpowiedzialność? I jak taki człowiek czułby się potem przez całe życie, wiedząc, że to jego decyzja? Potrafisz wyobrazić sobie
Komentarze (3)
najlepsze
http://www.dakar.com/indexus.html