Obok idzie Heniek teczkę trzyma w dłoni Spieszy się do biura nikt go nie dogoni Nareszcie ekipa na biało ubrana Dwóch poniosło nogi, jeden niósł Mariana
Pomijając czerwone, niedostosowanie prędkości to jeszcze: kask nie był zapięty (o ile nie tandetny), paniczne hamowanie przednim hamulcem (może też zła technika, regulacja hamulców) - tak myślę, że miałby większe szanse jakby go własny motocykl nie przygniótł do auta.
Komentarze (7)
najlepsze
Spieszy się do biura nikt go nie dogoni
Nareszcie ekipa na biało ubrana
Dwóch poniosło nogi, jeden niósł Mariana