Co by było, gdyby palacz wbiegł do blogu, w którym nie mieszka? Wtedy mógłby wykiwać swojego przeciwnika: pojechać na 17, odczekać, zamówić windę na najwyższym piętrze, zbiec parę pięter w dół, wsłuchać się, a następnie pójść powoli na dół lub przytrzymać windę na własnym piętrze(manewr przytrzymania windy byłby najważniejszy, choć przeciwnik mógłby się zorientować o co chodzi). Zresztą, to gdybym schodził na dół, to przeciwnik nie byłby pewien czy tam mieszkam czy
@Freewolny: Zakładam, że miałeś na myśli blok mieszkalny :).
Tego typu wysokie budynki mają przejścia przeciwpożarowe miedzy klatkami schodowymi. Ludzik mógł zwyczajnie wbiec do jednej klatki, pojechać na 10 czy 20 piętro przejść do drugiej klatki i tyle go widziano. Mógł też zwyczajnie podnieść tego papierosa i nie było by tej całej absurdalnej historii. Ale to Demland te komiksy tak mają.
Komentarze (141)
najlepsze
Wtedy ten drugi dodałby mu obraźliwy komentarz.
Tego typu wysokie budynki mają przejścia przeciwpożarowe miedzy klatkami schodowymi. Ludzik mógł zwyczajnie wbiec do jednej klatki, pojechać na 10 czy 20 piętro przejść do drugiej klatki i tyle go widziano. Mógł też zwyczajnie podnieść tego papierosa i nie było by tej całej absurdalnej historii. Ale to Demland te komiksy tak mają.
Świetny wykop.