przepiękna historia, ale sposób napisania tego artykułu mocno mnie zmęczył
Ogień wciąż się rozprzestrzeniał, odcinając drogę ucieczki. Atmosfera wyraźnie zgęstniała, wibrując strachem i wdzierającym się w nozdrza powidokiem bolesnego końca. Ból uderzył w nią momentalnie. Błękitno- szkarłatne języki żywiołu muskały bez litości. Wiła się zamknięta w klamrze ironicznego przeznaczenia i wybornej zabawy diabła. Nie mogła przecież przewidzieć konsekwencji swojej decyzji. Czuła, że umiera. Namiastką gasnącej woli rozbłysło w niej pragnienie życia. To
@Oscar_Tramp: a to Ty pisałeś? to jest ładne i świadczy o umiejętności posługiwania się językiem, tylko imo przerost formy nad treścią typowy, nie pasuje do takiego rodzaju wiadomości, pozdrawiam
@Oscar_Tramp: mam pytanie - właściwie po co ty tutaj przychodzisz? Nie robisz nic innego poza spamowaniem tym blogaskiem, a jak ktoś słusznie zwróci uwagę, to jeszcze wyzywasz. Banan ci się marzy?
Komentarze (24)
najlepsze
mylisz się.
facet któremu takie ciała nie są obce, będzie tęsknił za czymś więcej niż tylko to.