"Masa" bez kominiarki

Ludzie patrzą, kojarzą. Wiedzą kim jest, chociaż bez kominiarki w telewizji nie występuje. - Nie lgną do mnie jak do Bogusława Lindy, ale jestem rozpoznawalny. Czasem nawet ktoś chce selfie zrobić - o życiu najpopularniejszego świadka koronnego w kraju rozmawiamy z Jarosławem "Masą" Sokołowskim.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 4
- Odpowiedz





Komentarze (4)
najlepsze
Chyba coś nie tak z programem świadka koronnego, jeżeli gość jest rozpoznawany na ulicy. Przynajmniej, gdybym ja wiedział, że zostając świadkiem koronnym będę znany, to raczej bym się nie pisał na taką współpracę.